Zdobyłem Tarnobrzeg, czyli... Pieszo z Warszawy na Tarnicę

A zatem jest! Po 10 dniach marszu i przejściu 243km dotarłem do kolejnego punktu kontrolnego jakim jest Tarnobrzeg. Aktualizacja aplikacji od zegarka coś zepsuła w statystykach i nie mogę podać Wam liczby kroków oraz spalonych kalorii, ale przy najbliższej okazji przeliczę to ręcznie.🤪😅 Pomimo że pokonywane dystanse nie są jakieś specjalnie ambitne (przynajmniej jak na mnie🙈😅), to i tak czuję jak ta wędrówka daje mi w kość. Jest zdecydowanie więcej rzeczy do ogarnięcia w ciągu dnia, a te uciekają mi dosłownie niewiadomo kiedy... Niemniej jednak słyszę dużo ciepłych słów dla tego co robię oraz odnośnie uruchomionego niedawno mojego kanału na YouTube i wrzucanych tam filmów, czasami nawet z pretensją „czemu dopiero teraz!!?”.🙈 Cóż, może po prostu nie byłem gotowy. Wszystko ma swój czas i miejsce... Dużo osób też pytało czemu wybrałem Tarnobrzeg, a nie Sandomierz jako mój punkt kontrolny. Cóż, powód jest prosty i prozaiczny... W Sandomierzu już kiedyś byłem zwiedzając go dokładnie, a w Tarnobrzegu jeszcze nie. Dlatego przez to pierwsze miasto przemknąłem dzisiaj dość szybko, a przed drugim zatrzymałem się na dwie noce by nabrać sił do dalszej drogi. Jutro zwiedzanie. Chociaż pogoda znowu, tak jak w przypadku Radomia, nie będzie mnie rozpieszczać... Jak żyć!🙈 Całą wędrówkę, dzień po dniu obejrzysz tutaj:    • Pieszo z Warszawy na Tarnicę   Chcesz wesprzeć moje wędrówki? Zajrzyj tutaj: https://buycoffee.to/chodzmywswiat https://revolut.me/chodzmywswiat Znajdziesz mnie również na:   / chodzmywswiat     / chodzmywswiat     / chodzmywswiat   #wędrówka #pieszo #sandomierz #tarnobrzeg