Na pozór silna dziewczyna, a w środku ledwo się trzyma | SILENT HILL f

Seria Silent Hill przez lata obrosła zasłużonym kultem, ale też przez głupie korporacyjne ruchy została nieco rozmieniona na drobne przepadając w odmętach bylejakości. Dziś trend w Konami jest zgoła odmienny, dzięki czemu japońskie horrory mają szansę dźwignąć się z popiołów. Po bardzo dobrym remaku legendarnej dwójki przyszła pora na coś świeżego. Mamy więc nową bohaterkę, nowy setting, nową historię i nowe koszmary, ale czy to wystarczy, by przywrócić serii dawny blask? GRAMOFON JEST NA FEJSIE!!! www.facebook.com/maxior88bpm Muzyka w recenzji pochodzi z recenzowanej gry. Grę do recenzji kupiłem. Podobało się? Daj łapkę w górę :)