KONFERENCJA II - 07.08 - ROK LITURGICZNY BUDUJE WSPÓLNOTĘ

„Krzyż jest jedyną ofiarą Chrystusa, "jednego pośrednika między Bogiem a ludźmi" (1 Tm 2, 5). Ponieważ jednak On w swojej wcielonej Boskiej Osobie "zjednoczył się jakoś z każdym człowiekiem", "ofiarowuje wszystkim ludziom w sposób, który zna tylko Bóg, możliwość dojścia do uczestniczenia w Misterium Paschalnym". Jezus powołuje swoich uczniów do "wzięcia swojego krzyża i naśladowania Go", ponieważ cierpiał za wszystkich i zostawił nam wzór, abyśmy "szli za Nim Jego śladami" (1 P 2, 21). Chce On włączyć do swojej ofiary odkupieńczej tych, którzy pierwsi z niej korzystają. Spełnia się to w najwyższym stopniu w osobie Jego Matki, złączonej ściślej niż wszyscy inni z tajemnicą Jego odkupieńczego cierpienia.” (KKK 618) Aby młody człowiek mógł pozytywnie odpowiedzieć na głos Pana Boga, potrzebne jest jednak zaangażowanie całej wspólnoty Kościoła. Odpowiedzialność za duszpasterstwo powołań spoczywa w pierwszej kolejności na biskupie. To do niego należy troska o zapewnienie kontynuacji charyzmatu i posługi kapłańskiej. Następnie w duszpasterstwo powołań zaangażowani są sami kapłani, którzy przez świadectwo swojego życia, zapał ewangelizacyjny, pełną miłości i radości posługę na rzecz Kościoła, zachęcają młodych ludzi do pójścia za Chrystusem tą drogą powołania. Bardzo szczególna odpowiedzialność spoczywa na rodzinie chrześcijańskiej, która na mocy sakramentu małżeństwa uczestniczy na swój własny i oryginalny sposób w misji wychowawczej Kościoła. Rodzina chrześcijańska zawsze stwarzała i nadal stwarza warunki sprzyjające budzeniu się powołań. W dalszej kolejności za budzenie powołań odpowiedzialni są: szkoła, nauczyciele, wychowawcy, animatorzy grup parafialnych, wspólnoty oraz wszyscy wierzący, którzy przez swoją modlitwę i wsparcie młodych ludzi w rozpoznaniu i podjęciu powołania do kapłaństwa troszczą się o to, aby we wspólnocie nie zabrakło szafarzy sakramentów i głosicieli Słowa Bożego (zob. Jan Paweł II, Pastores dabo vobis, nr 39). PATRON DNIA: Św. Grzegorz VII (1015 -1085) Nie grzeszący urodą, zakonnik drobnej postury, który pracując u boku kolejnych papieży (Grzegorza VI, Leona IX, Wiktora II, Stefana IX, Mikołaja II, Aleksandra II) sam został wybrany na następcę św. Piotra, przez św. Piotra Damianiego został nazwany „świętym diabłem”. A to dzięki reformie Kościoła jaką całym życiem niezłomnie i konsekwentnie wprowadzał. Oddzielenie Kościoła od państwa, wprowadzanie celibatu duchownych, zakaz handlowania stanowiskami w Kościele i wreszcie reforma liturgiczna. Dobre skutki pozostały na wieki, choć pod koniec życia miał gorzko powiedzieć: „Umiłowałem sprawiedliwość, a znienawidziłem nieprawość, dlatego umieram na wygnaniu.” (P. Jasienica, „Polska Piastów”, Warszawa 1974, s. 108.) W czasach nadmiernego zamętu, słowa proroka Jeremiasza: „Oto daję ci dzisiaj władzę nad narodami i królestwami, byś wyrywał i obalał, byś niszczył i burzył, byś budował i sadził” (Jr 1,9-10), mogą być realnym wezwaniem powołania.