Nad Zatoką Czerwonych Jarzębin, Mariusz Parlicki

Nad Zatoką Czerwonych Jarzębin Nad Zatoką Czerwonych Jarzębin, które chylą swe głowy nad wodą, zjawia nocą się z jeziora głębin pewien młody pan z panną młodą. Młoda para po wodzie przechodzi, jak w kościele po ślubnym kobiercu, tacy piękni, szczęśliwi i młodzi,, idą razem, serce przy sercu. Pod największą z jarzębin przystają miłość sobie na wieki ślubując, z jarzębiny pierścionki wkładają i znikają, wpierw się całując. Co noc taki ślub tutaj się zdarza nad Zatoką Czerwonych Jarzębin, i też co noc spod drzewa - ołtarza uciekają po chwili do głębin. Uciekają, a cała zatoka po nich płakać zaczyna i szlochać, uciekają, gdzie woda głęboka. Łatwiej miłość ślubować, niż kochać. słowa Mariusz Parlicki