Wakacje'2018 - część któraśtam, skok na Christianso

Tak, wiem, dźwięk taki sobie, montaż też, ale okazało się, że zwłaszcza renderowanie filmu zżera tyle prądu, że mój akumulator nie trzyma napięcia, a bateria w laptopie wymagała trzykrotnego ładowania w trakcie :) więc nie bardzo mam jak sprawdzać produkt końcowy i dokonywać poprawek. Mój pierwszy dłuższy rejs, z Ustki na Christianso, bez szant, samo gadanie (uprzedzam, żeby nikt nie był rozczarowany). Jak wrócę do domu postaram się pomontować pozostałe filmy nieco lepiej.