Władysław Tarnowski - Tęsknota - pl 1b
Władysław Tarnowski „Tęsknota” (Polish version 1b), oryginał wiersza ukazał się w tomiku „Poezye studenta”, Tom III, wyd. F. A. Brockhaus, 1865, str. 396-398. Muzyka do oryginału wiersza z nie została skomponowana przez Władysława Tarnowskiego. Ale można się zastanawiać jak by ten wiersz mógł zostać zaśpiewany, być może jestem śmieszny w tych próbach, ale cóż nie zamierzam się z nimi ukrywać (a niech się ze mnie śmieją). Nie śpiewam, więc śpiewa za mnie „AI Song Maker” (pod moje dyktando), zaś do ilustracji wykorzystałem grafikę „Perchance”, (pod moje dyktando). Wersja polska 1b ( • Władysław Tarnowski - Tęsknota - pl 1b ). Władysław Tarnowski ps. Ernest Buława TĘSKNOTA I. Cisza w błękitach – kwiat pod rosą klęka I psalm poranny skowronek wydzwania, Już się ozwała żniwiarek piosenka I z za Paraszki [1] twarz słońce odsłania... O! wyście z sobą wszyscy w rozhoworze Polski wy rzewne natchnione skowronki! Jedne was wszędzie natchnień uczą zorze, Wy Jutrzni dzwonki... Tam wasi bracia nad Wisłą, Krakowem, Nucą tak samo na cześć cudom boskim , I z wami pieśni rozmawiają słowem – : A więc – powiedzcie skowronkom Krakowskim, Że mi pęka serce! II. Szumi wiatr, szumi łanami zboża, Jak falą morza.... A w zbożu rzewne, błękitne kwiatki, Jak oczy smętnej dziewczyny Z łzą ranną – jasną – bez winy Bławatki! I wyście z sobą w wonnym rozhoworze, O kwiaty natury dziatki! ... Woń waszą niesie wiatr gnący to zboże, Więc gdy się kłosek pochyla nad kłoskiem, Powiejcie wonią bławatkom Krakowskim, Że mi pęka serce!... III. Wieczór zapada – Słońce za górami Ostatnim na świat kona spójrzeniem, I ostatniemi już tarczy kręgami Stacza się – przepada Księżyca twarz blada Matki wejrzeniem Wstaje i mgły płaszcze białe Tkane gwiazdami Na błękity rozsnuwa ciche – i wspaniałe, Nad błękitnemi stawu wstaje zwierciadłami, Roztapiając ogromy półświateł blaskami... Że świat się w wielkie massy srebrzy i rozpływa, Jak rozrzewniony Syn w boju raniony, Który pod okiem matki dogorywa… A ona biała w niemej boleści Spojrzy – bladą twarz odsłoni I zasłoni – I za chmurą przepada, wędrowiec bez wieści... I szumią lipy – szepczą topole, Orzeł na gniazdo płynie cichym lotem, Rosą opada już faliste pole, Zatlała gwiazda pod niebios namiotem, A przy dębie – w cmętarza głębi Kolumna biała Wpośród grusz dzikich stoi w białości gołębiej, Jak dusza, co przeżyła wszystko co kochała... A dzwon wieczorny jęczy po rosie I leci, leci – w wędrownym głosie, Roznosi pokój, tej ziemi Skrzydły muzyki cichemi – Aż się kwiaty zapłakały Aż się drzewa rozszumiały, I ozwał się świat wieczorny Jako jeden psalm nieszporny, Liści, fal i ptasząt chórem, Którym dzwon tem wtórem… Trzody ryczą, kroczą, dzwonią I fujarki piosnkę ronią, Ptastwo ciągnie z sennym gwarem Kwili czajka nad szuwarem, Słup komarów cicho brzęczy, A gdzieś w trzcinach bąk tam jęczy, Głuchym z ciszą cała sporem, Korowodzi z żabek chórem, Którym chruściel odpowiada, Gdzieś już z gniazda bocian gada – Jakaś piosnka zdali płynie I przepada w mgieł dolinie… Sowa skrzydłem załopocze I niedoperz zamigocze – – Za pierwszym – wszystkie o mroku godzinie W hymn jednej arfy ozwały się dzwony, Z jednej, dzwon Rychcic [2] odpowiedział strony, Ku Drohobyczy i ku Truskawcowi Aż skonał jękiem, wierny Uryczowi… Dalej dzwon Liszni i dzwonek Śniatynki, [3] Jak gdyby starej cerkwi Ukrainki… Od tamtej strony To Rolowa dzwony I od Litynii, i Dobrówlan wzgórza, Falistym łanem, nito ciszą morza Z opar – Medynic, Chorążan łanami Ku Kołodrubom płyną Buczałami I morzem łąk!... aż z Lwowskim świętym Jurem Konają – zlane harmonijnym chórem;… Tak co wieczora całej Polski dzwonów Głosy, z nad Niemna, Dniepru, Bohu, Wisły Sanu i Dniestru – aż do Boga tronów Płyną – i wspólnym konają odgłosem Tam rozżalone nad narodu losem… Aż zapłakane gwiazdy – łzami błysły!... O wy, co po całej ziemi Z sobą rozmawiacie, Podźwięki smutnemi Za sobą wzlatacie, Jak tęskne anioły, Jak smętne sokoły, O dzwony! o dzwony! mdlejące rzewne! Głosami wspomnień – nadzieji śpiewne, Gdy fala wiatru nad Wisłę poniesie Dźwięk wasz w Zwierzyńca, w topól cichym lesie, W lip nadwiślańskich utuli konarach, Co jak sztandary szumią o sztandarach, Tych lip monarchiń! najmilszych, w wspomnieniu Mem nieśmiertelnych, przeciw gromów grzmieniu, O dźwiękiem jasnym – konając, o boskim, Powiedzcie dzwonom ode mnie Krakowskim, Że mi pęka serce!... PRZYPISY [1] Góra Karpacka. [2] Rychcice – wieś opodal Wróblewic, rodzinnej wsi Władysława Tarnoweskiego, miejsce spoczynku Kazimierza Ustrzyckiego, brata prababki Urszuli z Ustrzyckich Tarnowskiej. A dalej miejscowości i rzeka także w pobliżu. (Przypis M. Tarnowskiego.) [3] Śniatynka – miejscowość należała do ojca Władysława Tarnowskiego, Waleriana; a po jego śmierci przeszła na brata autora Stanisława Tarnowskiego zwanego Białym. (Przypis M. Tarnowskiego.)

Władysław Tarnowski - Tryumfator - pl 14

Syn zostawił mi „sparaliżowaną” żonę. Po minucie wstała i wyjęła kopertę

Najczęściej Słuchane Polskie Piosenki | Polski Psychedelic Rock

Bajka Dla Dorosłych 50 Oślepiająca Piękność

Unbelievable Smart Worker & Hilarious Fails | Construction Compilation #8 #adamrose #smartworkers

Mix muzyk Zbigniewa Wodeckiego

7 JOGURTÓW Z Polskich Sklepów, Których Lepiej UNIKAĆ (I 5 Wartych KAŻDEJ Złotówki)

German Shepherd's Heartwarming Reaction When First Meeting Abandoned Kitten

ICH BIN AM ENDE 💔 | Ein trauriges deutsches Lied für alle, die still leiden

Władysław Tarnowski - Tryumfator - pl 11

Unbelievable Smart Worker & Hilarious Fails | Construction Compilation #5 #adamrose #smartworkers

Syn: 'Nie przyjdź na ślub, żona cię nie chce'. Po cichu zamknąłem mu konta.

Ten 30-sekundowy błąd rano może wywołać zawał serca! Ostrzeżenie kardiologa | Dr Richard Stefan

DeF_AI - Порожній замок

Mystic Celtic Music | Cleanse Negative Energy & Deep Relaxation

Princess Of Boogie Woogie Delights Everyone

110 Dni Ciąży, Mąż Żąda Podziału Kosztów. Milczę. 4 Dni Później Widzi Płaski Brzuch: Gdzie Dziecko?!

Something TERRIBLE is happening in DUBAI right now!

