Prawdziwy Świat- prod RM RM

#aimusic #rap #wiral #smutek tekst autorstwa RM RM piosenka wygenerowana przez ai część 1 Intro] Yo... Kolejna noc, kolejny dym, kolejna myśl... I znowu pytam siebie... Co ze mną jest, kurwa, nie tak? [Zwrotka 1] Pytam się co ze mną jest nie tak, Napisałem tyle pięknych linijek, a nadal czuję brak. Chciałbym wrócić do życia bez żadnych ran, Nie pozwala na to mój stan, gubię kolejny plan. Wiele razy myślałem co i jak, Żeby poukładać z tych rozsypanych puzzli lepszy świat. Ale każdy element jakby nie pasował już do mnie, A każdy następny dzień przypomina bardziej wojnę. Kolejny rok siedzę tutaj sam, Myśląc dla kogo tu gram, dla kogo serce mam. Czy dla tych suk co stoją tam, Czy dla ludzi co znają mnie od lat. Skoro tak mnie znają, pokażę im mój prawdziwy świat, Te noce bez snu i ten ciągły strach. Ten ciężar na barkach, którego nie widać, I te wszystkie chwile, których nie chcę wspominać. Bo kiedy gasną światła, zostaję sam ze sobą, I nie pomaga alkohol ani rozmowa z nikogo. Patrzę w lustro i widzę zmęczoną twarz, Jakbym dawno przegrał wszystko, choć nadal chcę grać. [Refren] Bo w środku krzyczę, choć na zewnątrz cisza, Każda nowa blizna kolejną historię pisze. Mówią: "dasz radę", a ja ledwo stoję, Uśmiecham się ludziom, gdy w środku tonę. I nie wiem dokąd prowadzi mnie ten szlak, Wciąż pytam siebie, co ze mną jest nie tak. Jeśli kiedyś odejdę, zapamiętaj mnie stąd, Jako chłopaka, który walczył mimo ciągłych burz. [Zwrotka 2] Pamiętam marzenia zapisane w zeszycie, Miały zmienić wszystko, miały nadać sens życiu. Dzisiaj kartki pożółkły, a atrament wyblakł, Tak samo jak uczucia, których dawno już brak. Zaufanie? Kurwa, dawno straciło wartość, Za dużo fałszywych mord pokazało prawdę twardą. Każdy chciał być obok, kiedy było kolorowo, Ale kiedy przyszedł mrok, zostawili mnie samotnego. Nauczyłem się milczeć, bo słowa nic nie dają, Ludzie słuchają odpowiedzi, nie tego co przeżywasz. Mówią że rozumieją, ale gówno wiedzą, Nigdy nie stali tam, gdzie ja siedzę. Każda porażka zostawiła ślad, Każda osoba coś zabrała, taki układ kart. I choć próbuję biec, coś ciągnie mnie w dół, Jakbym nosił na plecach cały ten pieprzony ból. Czasem chciałbym wyłączyć głowę na chwilę, Przestać analizować te przejebane chwile. Przestać wracać do miejsc, gdzie umarł mój spokój, I znaleźć w końcu drogę do własnego domu. [Refren] Bo w środku krzyczę, choć na zewnątrz cisza, Każda nowa blizna kolejną historię pisze. Mówią: "dasz radę", a ja ledwo stoję, Uśmiecham się ludziom, gdy w środku tonę. I nie wiem dokąd prowadzi mnie ten szlak, Wciąż pytam siebie, co ze mną jest nie tak. Jeśli kiedyś odejdę, zapamiętaj mnie stąd, Jako chłopaka, który walczył mimo ciągłych burz. [Zwrotka 3] Nie chcę litości, chcę tylko zrozumienia, Bo za każdym wersiem stoją prawdziwe wspomnienia. To nie jest poza, nie jest moda ani trend, To mój pamiętnik zapisany przez ból i gniew. I może kiedyś znajdę jeszcze trochę sił, By spojrzeć za siebie i powiedzieć: "przeżyłem to, żyję wciąż". Może te demony w końcu stracą głos, A ja odnajdę siebie pośród wszystkich strat i trosk. Bo mimo wszystko nadal trzymam mikrofon, Nadal wierzę, że gdzieś czeka lepszy ląd. Choć nieraz upadałem twarzą prosto w bruk, To nauczyłem się wstawać, choć brakowało już nóg. Jeżeli słuchasz tego i czujesz podobnie, To wiedz, że nie jesteś sam w tej wojnie. Każdy z nas nosi blizny, których nie widać, Każdy czasem chce uciec i wszystko pozamykać. Dlatego gram ten numer prosto z serca, Bez masek, bez filtrów, bez zbędnych słów. To mój prawdziwy świat, moje prawdziwe ja, I choć boli jak cholera — nadal tutaj gram. [Outro] Pytam się co ze mną jest nie tak... Może nic... Może po prostu za długo nosiłem ten ciężar sam. To mój prawdziwy świat. Jeśli go rozumiesz... To dzięki, że zostałeś do końca.