Marzenia

Tak nieodległą dostrzegam ciebie Nie w ciszy pragnień ale w marzeniach Stąpaj uważnie po nich bo nie wiem Życie przynosisz czy w śmierć zamieniasz A gdy już serca nam się zapatrzą W oczach karmione mamidłem źrenic Pamiętaj chwilę co była naszą Zaklętą w ciele czułych tajemnic. Jakże zapomnieć to co jest pieśnią Tych, którzy z czasem w strofach polegli W rytmie pisanym jak nigdy wcześniej I nigdy potem. A nawet jeśli, To zawsze nowe powstaną wersy Które urodą skryją tęsknotę Za tym uczuciem w życiu najszczerszym Gdy nic co przedtem i nic co potem.