Znowu się naciąłem? OK… do pierwszego testu

Wpadły dwa zestawy w oryginalnych boxach prosto z Vinted. Z jednej strony PS2 Fat ze Szwecji, z drugiej — Xbox 360 z obiecującą edycją kolekcjonerską na pokładzie. Na zdjęciach wszystko wyglądało jak mokry sen retro zbieracza… ale wiecie, jak to jest z takimi internetowymi „okazjami”. Czasem trafiasz w dziesiątkę, a czasem ktoś serwuje ci autorski „mix kolekcjonerski”. Numery seryjne zgodne z kartonem? Zobaczymy. A sama konsola? Może śmigać ale za chwilę laser powie prosto: „dzięki, ja wysiadam”. Dzisiaj mówię: sprawdzam. I na sam koniec padnie klasyczne pytanie: czy to był ostatecznie dobry deal… czy po raz kolejny czeka mnie tylko robota dla serwisanta. Jeśli szukasz sprawdzonego sprzętu retro po serwisie to zapraszam do siebie, może akurat coś dostępne :-) https://allegrolokalnie.pl/uzytkownik... https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/... 📌 Rozkład jazdy: 00:00 - Konsole z vinted - mokry sen kolekcjonera... 00:36 - Przegląd gier i konsol 05:47 - Wjeżdża Xbox 360. Co dokładnie skrywa ten karton? 09:57 - Moment prawdy. Podpinamy sprzęt do prądu!