Polonez Turbo, którego bali się kierowcy | Żelazny Deszcz

Polonez tysiąc pięćset Turbo był jednym z najbardziej odważnych i nieprzewidywalnych projektów w historii polskich rajdów. Zwykły silnik o pojemności niespełna półtora litra otrzymał turbosprężarkę, a w najmocniejszej wersji rozwijał około stu dziewięćdziesięciu koni mechanicznych. Samochód potrafił rozpędzić się do około dwustu dwudziestu kilometrów na godzinę, ale ogromna moc wydobyta ze starej konstrukcji miała swoją cenę. Przeciążone jednostki napędowe ulegały poważnym awariom, a w środowisku rajdowym auto zyskało ponure przezwisko „Żelazny Deszcz”. W tym odcinku poznacie historię powstania Poloneza Turbo, jego rozwiązania techniczne, największe sukcesy i problemy, z którymi musieli mierzyć się kierowcy oraz mechanicy. Opowiemy również o startach Pawła Przybylskiego, Janusza Szerli, Marka Sadowskiego i młodego Krzysztofa Hołowczyca. Czy odważylibyście się pojechać tym Polonezem na pełnym gazie? Napiszcie w komentarzu: tak albo nie. Zasubskrybujcie kanał Rajdowe Legendy, zostawcie łapkę w górę i napiszcie, jaki polski samochód rajdowy powinien pojawić się w następnym odcinku. Muzyka wykorzystana w filmie: Utwór „Dark Fog” autorstwa Kevina MacLeoda jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa cztery zero: Źródło: Wykonawca: Utwór „Cylinder One” autorstwa Chrisa Zabriskiego jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa cztery zero: Źródło: Wykonawca: Utwór „Cylinder Five” autorstwa Chrisa Zabriskiego jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa cztery zero: Źródło: Wykonawca: #Polonez #FSOPolonez #PolonezTurbo #ŻelaznyDeszcz #FSO #RajdoweLegendy #PolskieRajdy #RajdySamochodowe #MotoryzacjaPRL #PolskaMotoryzacja #KrzysztofHołowczyc #SamochodyRajdowe #KlasycznaMotoryzacja