Lurking Darkness cz. 2 || TEN LOVE INTEREST MIAŁ POTENCJAŁ... ALE AUTORKA MA SWÓJ TYP

Hej, tu Konstancja :) Witajcie w drugiej części mojej recenzji książki "Lurking Darkness". Po wydarzeniach z pierwszej części miałam jeszcze odrobinę nadziei, że historia odbije się od dna i zaskoczy mnie pozytywnie, ale jak mówiłam... naiwne dziewczę czasem jestem. Dajcie znać w komentarzach: Czy zdarzyło Wam się czytać książkę, która z każdą stroną podważała Waszą inteligencję? A jeśli lubicie szczere recenzje książek i książkowe dyskusje, zostawcie łapkę w górę i subskrypcję!