Dwudzionek na łódce. Test fotowoltaiki na łódce.

Nasz wodny VAN w akcji:) Łódka dostała jachtową aktualizację z 100% naszych pomysłów i realizacji. Coś na zasadzie jacht za grosze:) Dużo frajdy i zadowolenia daje taka droga. Do tego nasz jacht jest lekki (około 250kg) oraz bardzo mobilny z uwagi na możliwość slipowania w dzikich miejscach niedostępnych dla tradycyjnych jachtów, nawet tych małych. Przy okazji był to test najtańszego panelu fotowoltaicznego. Test zdany na piątkę z plusem. Wyruszyliśmy w pełni naładowanym akumulatorem a po powrocie do domu doładowanie do pełna wyniosło 50Wh. Biorąc pod uwagę przepłynięty dystans około 13km, oraz fakt, że na drugi dzień po godzinie ósmej zakończyliśmy rejs więc z rana ładowanie było znikome to zakładam że łódka stała się w pełni autonomiczna energetycznie. To lepiej niż myśleliśmy.