Psalm wielkanocny | melodia Jarosław Jasiura

Zapewne wielu z Was uśmiechnie się, bo muszę się przyznać, że nawróciłem się jeżeli chodzi o oddechy w refrenach psalmów! Do tej pory podążając za ludem, robiłem oddechy w połowie refrenów psalmów, natomiast doszedłem do wniosku, w związku przede wszystkim z typem akcentacji B i D, że skoro w tych dwóch typach ciężko wziąć oddech w trakcie refrenu, żeby nie zniekształcić melodii (i ludzie świetnie sobie radzą śpiewając cały refren na jednym oddechu) to postanowiłem konsekwentnie nie robić również oddechów w refrenach typu A i C. W związku z tym od niedawna staram się przeuczyć ludzi tak, żeby nie brali oddechu w połowie wszystkich refrenów psalmów. Wiąże się to z kilkoma technicznymi aspektami. Na pewno trzeba refren zaintonować nieco płynniej, a w związku z tym nieco szybciej, żeby fraza była jak najkrótsza. Jeśli przez wiele lat w parafii śpiewało się w określony sposób (czyli np. z oddechem w środku refrenu) to oczywiste jest, że ludzie są przyzwyczajeni do takiej formy wykonania. Jednak po wielu rozważaniach doszedłem do wniosku, że kiedyś trzeba zastosować zmianę, żeby konsekwentnie wykonywać wszystkie refreny w ten sam sposób niezależnie od typu akcentacji. Uważam, że konsekwencja jest w tym przypadku bardzo ważna, tym bardziej że ludzie nie mają świadomości i wiedzy na temat typów akcentacji, a w związku z tym i tak śpiewają wszystko według przyzwyczajenia.