Ostrzeszów - miasto za drutami

Niewielki Ostrzeszów w Wielkopolsce był w czasie wojny obozem jenieckim. Przez miasto przewinęło się 125 tysięcy żołnierzy, podoficerów i oficerów wszystkich armii walczących z Niemcami. Jeńcy byli więzieni w szkole, w fabryce mebli, w synagodze, w urzędzie skarbowym i na placach miejskich. Ostrzeszowianie przerzucali przez zasieki żywność i ubrania. Pamiątki po jeńcach gromadzi Muzeum im. Władysława Golusa. Od lat osiemdziesiątych odwiedzają je rodziny jeńców norweskich. Norwegowie zapamiętali pełną serdeczności postawę mieszkańców Ostrzeszowa. 30 czerwca 2007 roku miasto odwiedził premier Norwegii Jens Stoltenberg. Jego dziadek był więźniem obozu. Premier dziękował Ostrzeszowianom z pomoc w czasie wojny.