Kajakiem po rozmarzniętej Narwi

Jeszcze kilka dni wcześniej Narew była zupełnie pokryta grubym lodem. Ale przyszła odwilż, lody puściły i zebrała się ekipa, żeby spłynąć kajakami krótki odcinek Narwi. Chciałoby się, żeby rzeka wystepowała z brzegów, jak to czasem o tej porze roku bywa. Niestety wody jest mało i jest bardzo sucho. Jednocześnie nie wszystkim sucho było w ten niedzielny poranek. Lód zalegający na brzegu sprzyjał wariactwom, a wariactwa czasem kończą się kąpielą i nieplanowanym morsowaniem :-)