Miał być napiwek, a zamiast tego klient dał mi za mało

Kolejny dzień na dostawach w Krakowie! Tym razem zacząłem od małego falstartu, ale szybko wpadło zamówienie na Zabłocie. Nie obyło się bez przygód – od szukania wejścia na urokliwych (ale skomplikowanych) osiedlach, przez rozmowy po angielsku, aż po sytuację z klientem, który zamiast obiecanego napiwku... zapłacił mniej niż powinien. Na koniec szybka bitwa w Clash Royale w oczekiwaniu na pizzę i podsumowanie zarobków. Czy udało się pobić wczorajszy wynik? Sprawdźcie sami! Timestampy: 00:00 Czekanie na pierwsze zamówienie (kierunek Mateczny) 00:28 Pierwszy kurs: Odbiór Glovo i trasa na Zabłocie 01:07 Czekanie na odbiór i szybka gierka w Clash Royale 01:31 Poszukiwania klatki na nowym osiedlu (wyzwanie nawigacyjne) 03:12 Rozmowa z klientką o ile mozna to tak nazwać xddd 04:52 Kolejne zamówienie i problem z napiwkiem 06:20 Powrót do gry i dojazd do restauracji 07:58 Opóźnienie w pizzerii – 20 minut czekania 08:39 Powrót na trasę i wieczorny klimat Krakowa 09:20 Uwaga na szyny! Chwila grozy na Kazimierzu 10:09 Podsumowanie dnia: Ile dziś zarobiłem? #glovo #dostawca #kraków #praca #vlog #kurier #zarobki #jabi