Milia - Szklany pył

„SZKLANY PYŁ” to mroczna podróż przez emocje, których nie da się wykrzyczeć. To opowieść o stracie gruntu pod nogami i ciszy, która boli najbardziej. Szklane oczy, w nich zamarzł Twój głos Mówiłeś: Tylko ty, na dobre i na złość W pokoju pełnym luster widzę tylko mrok Zrobiłeś krok w tył, a ja zrobiłam krok... w dół Został po Tobie tylko chłodny cień I cisza, co dławi mnie jak nocny sen A miało być tak pięknie, miało nie być kłamstw Zostałam sama, pośrodku czarnych szans Widzę jak znikasz, kiedy wchodzę w mrok Nie ma już nas, tylko w lustrze obcy wzrok Ciemno... znów tak bardzo ciemno... Zabrałeś światło, zostawiłeś... wszystko we mnie Twoje obietnice – szklany pył Zabierasz mi oddech, braknie mi sił Chciałeś być słońcem, a stałeś się mgłą Zostałam sama z moją własną krwią... i z mrokiem Oszukana cisza, co krzyczy dziś Powiedz, jak bez Ciebie mam... znowu śnić? A miało być tak pięknie, miało nie być kłamstw Zostałam sama, pośrodku czarnych szans Widzę jak znikasz, kiedy wchodzę w mrok Nie ma już nas, tylko w lustrze obcy wzrok Ciemno... znów tak bardzo ciemno... Zabrałeś światło, zostawiłeś... wszystko we mnie Nie patrz już... Nie dotykaj... To nie jestem ja... To tylko... Cień. A miało być tak pięknie, miało nie być kłamstw Zostałam sama, pośrodku czarnych szans Widzę jak znikasz, kiedy wchodzę w mrok Nie ma już nas, tylko w lustrze obcy wzrok Ciemno... znów tak bardzo ciemno... Zabierz to wszystko... Ciemno... #szklanypył #darkpop #nowamuzyka #polskamuzyka #melancholia #artpop #nowysingiel #2026 #viral