Niedoskonali - Enigma uczuć

Witajcie ponownie Przed Wami kolejny album osobista historia opowiedziana dźwiękiem. Teksty są zapisem moich doświadczeń i emocji, a muzyka oraz wokal powstały z pomocą narzędzia, które pozwoliło tym emocjom wybrzmieć w innej formie. „Wichry Duszy” to ostatni etap podróży w poszukiwaniu siebie. Album nie opowiada już o samym szukaniu drogi, ale o wytrwałości w tym procesie o powrotach do początku, które z czasem przestają być ucieczką, a stają się świadomym wyborem. To opowieść o zdejmowaniu kolejnych warstw, które narosły przez lata: oczekiwań świata, cudzych definicji, presji i zbyt surowego spojrzenia na samego siebie. „Wichry Duszy” mówią o tym, że nie ma znaczenia, ile razy zaczynasz od nowa ani jak długo trwa ta droga liczy się to, że nie przestajesz próbować. Na jej końcu nie czeka nowa wersja siebie. Czeka ta pierwotna, prawdziwa, nienaruszona, ukryta pod wszystkim, co przyszło później. To właśnie jest Ostatnia Dusza. (zwrotka) Kiedy zamknąłem oczy, świat zsunął się w cień, a cisza wdarła się głębiej… Stąpam po wspomnieniach, kruchych jak lód, każde pęka, syczy, usuwa się w cień… Dotykam ścian, które sam kiedyś zbudowałem, lecz one teraz oddychają… i słuchają… Coś szepcze z tyłu głowy “nie moje, nie jej”… coś, co uciec chce…. (Wstęp do refrenu) Ten lęk smakuje jak wolność, a wolność boli bardziej niż mrok. (refren) Wciąga mnie otchłań zamknięta, bez wad, drga pod skórą, płonie jak gaz… Słyszę swój głos, lecz brzmi tak obco, jak prawda, której bałem się dotknąć… Gubię się w tym, co miało nie wrócić, a serce pulsuje jak zamknięty sekret. Chcę wejść głębiej, lecz drży każdy krok, bo tam, w środku, czeka… coś…, czego szept nie zdradza. (zwrotka) Czuję, jak cień ściska mi klatkę, a uczucia drżą jak świeca na wietrze… Chcę zajrzeć głębiej, lecz ręka drży, bo tam, w środku, kryje się ból... Echo dawnych słów odbija się w pustce, która krzyczy nie mając słów…. Próbuję dotknąć tego, co zakryte, lecz mur, który chroni… pali od środka… (Wstęp do refrenu) Ten lęk smakuje jak wolność, a wolność boli bardziej niż mrok. (refren) Wciąga mnie otchłań zamknięta, bez wad, drga pod skórą, płonie jak gaz… Słyszę swój głos, lecz brzmi tak obco, jak prawda, której bałem się dotknąć… Gubię się w tym, co miało nie wrócić, a serce pulsuje jak zamknięty sekret. Chcę wejść głębiej, lecz drży każdy krok, bo tam, w środku, czeka… coś…, czego szept nie zdradza. (bridge) Zbliżam się do granicy własnych cieni, każdy krok utlenia kawałek mnie. Lęk miesza się z pragnieniem, a serce bije, choć z obawy drży. Słyszę szepty tego, co ukryte, pragnienie i ból splatają się w ciszy. Chcę wejść w mrok, który mnie koi i pali, bo tylko tam odnajdę to… co prawdziwe. (refren) Wciąga mnie otchłań zamknięta, bez wad, drga pod skórą, płonie jak gaz… Słyszę swój głos, lecz brzmi tak obco, jak prawda, której bałem się dotknąć… Gubię się w tym, co miało nie wrócić, a serce pulsuje jak zamknięty sekret. Chcę wejść głębiej, lecz drży każdy krok, bo tam, w środku, czeka… coś…, czego szept nie zdradza. Dziękuję za wsparcie. Subskrybuj, jeśli chcesz towarzyszyć mi dalej. #WichryDuszy #OstatniEtap #PowrótDoRdzenia #Autentyczność #DrogaDoSiebie #Wytrwałość #OstatniaDusza