Maxim & Oliczka - Chmury poszarpane

Posłuchaj singla "Chmury poszarpane" https://nextmusic.ffm.to/chmuryposzar... MAXIM IG   / maxymalnie   OLICZKA IG   / oliczkamuzyczka   MAXIM FB   / maximbstok   OLICZKA FB   / oliczkamuzyczka   MAXYMALNIE TikTok   / maxymalnie   Booking/Management: ☎ +48 606 676 759 [email protected] Artist: Maxim, Oliczka Title: Chmury poszarpane Album: TBA Lyrics: Maxim, Oliczka Music: Adrian Woronowicz Mix/Mastering: Pablo Dukato   / trzydwatrzyrec   Producent wykonawczy: Piotr Maksim Reżyseria: Edyta Szachniewicz   / edytka.szachniewicz   Dop & Montaż: Jakub Potapczyk   / jakubxoxo_   Kostiumy: Urszula Pierelotkin-Budrik   / typiara_al_dente   Make-up: Natalia Mancewicz   / mancewiczmakeup   Management: Joanna Krukowska   / joanna.krukowska   Cast: Piotr Maksim Edyta Szachniewicz Aleksandra Iwaniuk Gabriela Kulesza Zuzanna Gisztorowicz „Chmury poszarpane” to najnowsza odsłona wspólnego projektu Maxima & Oliczki w którym hip hop spotyka się z podlaskim śpiewem tradycyjnym. W utworze tym raper wraca do bardzo osobistej narracji, dobrze znanej fanom jego solowych numerów. Tym razem duet sięgnął po tradycyjną pieśń „Oj, za lisoczkom” („Oj, za lasem”) z okolic Bielska Podlaskiego. Wokal Oliczki miękko równoważy surowość wersów Maxima, w których pojawiają się nawiązania do pustyni, wiatru czy kamieni. Tekst prowadzi słuchacza przez szereg doświadczeń i wyzwań, które ukształtowały drogę narratora jako artysty i człowieka. Zrealizowano dzięki stypendium Marszałka Województwa Podlaskiego w dziedzinie twórczości artystycznej, upowszechniania kultury i opieki nad zabytkami. TEKST: Oy za lisochkom sonechko stalo syva zozulia tay zakuvala, oy zakuvala tay na topoli, des’ divchynon’ka w poli. (x2) W Twoich oczach zobaczyłem, że to jeszcze nie jest finał a tak naprawdę to dopiero się zaczyna jednak żyje, przechodziła tu lawina natura mnie zawołała jak marnotrawnego syna nie moja wina, że porwało mnie to strasznie zostałem na pustyni, zostawiony na pożarcie zawsze powtarzali pycha idzie przed upadkiem wyrwali moje serce zamienili w zimny kamień nie ma to znaczenia, wychodzimy z cienia teraz słucham wiatru, co macie do powiedzenia? dobrze wiecie, że każda linia tu parzy słowa mówią więcej, niż wasze wyrazy twarzy żyję blisko lasu, czas leci wolniej kule nosi anioł, więc śpię spokojnie, z Tobą będę tworzył tylko jasne tło tyle drogi ale w końcu odnalazłem dom!!! Oy za lisochkom sonechko stalo syva zozulia tay zakuvala, oy zakuvala tay na topoli, des’ divchynon’ka w poli. (x2) Wylatywałem coraz dalej, a chmury były poszarpane chcieli zabrać moją wiarę: pogniecione sny i samolotowy tryb tyle lat to budowałem, a dzieła były porwane jakbyś wrzucił do niszczarek ulice szare taki widok tu gdzie dorastałem jednak parę osób mi mówiło, że wygrane są w moim zasięgu i to murowane pójdę mamo w dalszą drogę, się nie oglądając jakbym leciał światłowodem dziś pytają jak to robię kiedyś mnie stopowali traktowali jak ozdobę teraz jestem swoją marką, słowem, które pozostanie nawet jak mnie zamkną w grobie kawałek nieba, a widziałem własne zło tyle drogi ale w końcu odnalazłem dom!!! Oy za lisochkom sonechko stalo syva zozulia tay zakuvala, oy zakuvala tay na topoli, des’ divchynon’ka w poli. (x2) #maxim #oliczka #podlasie #hiphop #folk ©℗ 2025 maxymalnie