BaurusArt-Do ringu aż po kres #motywacja #ringwalk #trening #walka

Jeśli Ci się podoba zostaw like i subskrypcję- bardzo dziękuję. Tekst ten jest mojego autorstwa, natomiast został stworzony za pomocą AI. Do ringu aż po kres Znów ten pył w płucach Ten sznur na dłoniach, ten kurz na butach Patrzę w lustro, jedno pytanie Po co to robię? Już znam odpowiedź Wchodzę do ringu jakbym wracał do domu Tyle ran w sercu, nie liczę już ciosów Blizny jak mapa prowadzą do celu Chcę być kimś, nie legendą z memów Robię to z miłości, nie z kaprysu Za każdą porażką tu stoi zysk ukryty W głowie ich twarze – rodzina, moi ludzie Za nimi pójdę nawet, kiedy tonę w burzy Każdy mój upadek – nowy start, nie wyrok Krwi kilka kropel, ale w oczach tylko spokój Gdy brak mi siły, szukam jej w środku Pytam "kim jesteś?" – słyszę "wojownik" I kiedy świat mówi "dość" Ja zaciskam pięść Mam w sobie prosty głos Co ciągnie mnie, gdzie mam iść Wychodzę do ringu, bo kocham to Bo chcę tu zostać, aż po kres Walczę dla siebie, dla was, dla nich By każdy z was mógł unieść łeb Gdy upadam, znowu wstaję To mój ogień, mój cichy szept Że potrafię, że naprawdę Mogę żyć tak, jak chcę Nie noszę korony, tylko siniaki na skroni Każdy ból przypomina, po co tu stoję Patrzę na trybuny – widzę w oczach nadzieję Jeśli ja dam radę, oni też uwierzą To nie jest spektakl, to całe moje życie Poza liną też walczę, tylko nikt nie liczy Rachunek jest prosty: albo znajdę w sobie cel Albo zgubi mnie komfort, który kradnie mi sen Gdy nie daję rady, chwytam każdy oddech Myślę o dzieciaku, którym byłem kiedyś On chciał być kimś, nie tylko tłem w tle Dzisiaj mu pokazuję, że naprawdę się da I kiedy strach krzyczy "stwórz" Ja robię krok w przód Mam tysiąc blizn i burz Ale to mój drugi dom Wychodzę do ringu, bo kocham to Bo chcę tu zostać, aż po kres Walczę dla siebie, dla was, dla nich By każdy z was mógł unieść łeb Gdy upadam, znowu wstaję To mój ogień, mój cichy szept Że potrafię, że naprawdę Mogę żyć tak, jak chcę Jeśli leżysz na dnie – podnieś wzrok, ja też tam byłem Każdy krzyk w środku to znak, że wciąż oddychasz, nie milcz By być, by żyć, by robić to, co pali ci krew Idziemy razem, krok po kroku, aż po kres Wychodzę do ringu, bo kocham to Bo chcę tu zostać, aż po kres Walczę dla siebie, dla was, dla nich By każdy z was mógł unieść łeb Gdy upadam, znowu wstaję To mój ogień, mój cichy szept Że potrafię, że naprawdę Mogę żyć tak, jak chcę By być, by żyć, by robić to, co