Motor Bobber, WSK, Mińsk 125

Hej.., No i projekt skończony …. To mój pierwszy tego typu wybryk i pierwszy ogólnie motor. Do procederu zostałem namówiony :). Trafiła się okazja zawalona złomem – rama i trochę gratów. Myślę, że ktoś szedł podobnym tropem szkielet przecięty i sporo dodatkowych elementów udało się wykorzystać. Przywrócenie stanu oryginalnego było niemożliwe, więc czemu nie dać drugiego życia. Dziękuję wszystkim za wsparcie w szczególności Krzysztof K. i Przemysław F. – bez Was by się nie udało, a i jeszcze dla jednej osoby podziękowanie tym razem za wyrozumiałość :) ...