Afro Kolektyw - Mężczyźni są odrażająco brudni i źli (live)

Ożarów, 2011.06.18 http://afrokolektyw.pl   / afrokolektyw   http://myspace.com/afrokolektyw Michał "Afrojax" Hoffmann - wokal Michał Szturomski - gitara Rafał Ptaszyński - bas Stefan Głowacki - klawisze Remek Zawadzki - perkusjonalia, sampler Artur Chaber - perkusja tekst: Jeżeli chcecie żebym poczuł się tu jak w domu Wyrzućcie wszystkich, powinno pomóc Czas popsuć wieczór komuś, Czas próby, próby, próby mikrofonu Czas na gruby nietakt, Przenikam przez bramki, nie chcę czekać o tak Jest w moim guście, oprawił bym ją w ramki Powiesił sobie na łóżkiem, głupie gadki Widziałem głupsze rzeczy w życiu już większość w lustrze Ona zna odpowiedzi, ja nawet pytań Jest piękna gdy siedzi i mówi: osobowość odbita I że soma jest nieważna jako czysta fizyka I że ona samą psyche i żebym poczytał o tym Koniec jaj, nowoczesna sztuka ..., ekspresja, I czemu jej nie słucham, że jej świetnie poszła sesja Kto jest zły, a kto dobry, I po co tu przyszedłem? Przyszedłem na podryw! I wiesz co, i wiesz co, i wiesz co... W dniu w którym dojrzejesz biologicznie, Spotkaj się ze mną w bocznej uliczce, Mam to wypisane na twarzy: Mężczyźni są odrażająco brudni i źli! Znasz historię, więc wiesz że młodość spędziłem z porno w ręku Martwy jak regat, uczciwie ostrzegam, podziękuj Nie szukam idei, szukam dziewczyny, Kleisz socjologię więc cię to nie dziwi Wszystko po kolei, jak hierarchia potrzeb Ericssona Zeżarłem, zapiłem, chcę zakoitować Zjedź mojego człona wiesz, nie odrzucaj mnie jak Mensa Uważam też, że usiądę bliżej twojego krzesła Negujesz patriarchalną symbolikę, nie mów nic więcej Znakomite posunięcie! Zobacz jak w tańcu frykcyjnie się ruszam, Na balu przebierańców przebrałbym się za Fallusa Słuchaj, pasujemy do siebie, na pewno Muszę się dotlenić przez to Roztoczyłaś przede mną perspektywę szerszą co mnie bardzo urzekło Chyba wyjdę na zewnątrz jest ciepło I wiesz co, i wiesz co, i wiesz co...