De profundis - K. Tetmajer | Mroczna Poezja | Słowiańska Przestrzeń

Co czuje człowiek, który doszedł do ściany? "De profundis" Kazimierza Przerwy-Tetmajera to nie jest zwykły wiersz o morzu. To mroczne, do bólu szczere studium skrajnego wypalenia i bezsilności. To głos kogoś, kto jest tak zmęczony życiem i własnymi buzującymi emocjami, że pragnie już tylko jednego – absolutnej, głuchej ciszy. 🌲 Zostań z nami, zasubskrybuj kanał i nie przegap kolejnych utworów: 👉 @SłowiańskaPrzestrzeń O morze, morze! czyli jest na tobie Gdzieś wyspa taka, gdziebym mógł być sam, Jak w grobie? O! niechaj pójdę tam... Niech nikt nie przyjdzie tam, li anioł ciszy, Niech serce moje, gdzie miota się krew, Uciszy Przez swój milczący śpiew. O morze, morze! taki anioł ciemny Jest dziś pragnieniem mojem i tęsknotą; Duch, wskroś istocie wszelkiej obcy ziemnej, Słup stalaktytu przed zaklętą grotą... O przyjdź aniele, milczenia aniele! W twe nieme oczy wpatrzeć, wpić się chcę... Zawiele Widziały oczy te... O przyjdź aniele, milczenia aniele! Na serce moje połóż rękę swą... Zawiele Przeczuło serce to... O przyjdź aniele, aniele milczenia! Tyś Bogiem moim, tyś wszystkiem mej duszy! Przyjdź, wieczystego dawco ukojenia, Śniegu, co cicho w noc na pola prószy... Nic nie chcę pragnąć! nic żądać!... O morze! Ruń falą ku mnie, precz unieś mnie stąd W bezdroże, Przez najszaleńszy prąd! A może znajdę wyspę, którą marzę, Gdzie tylko cisza wiekuista trwa, W bezmiarze, Tylko ruch fali drga... Gdy mi twą rękę na sercu położysz, Duchu milczenia z skrzydłami ciemnemi: Wzdrygniesz się w sobie cały i zatrwożysz, Bo oto idę ku tobie tam — z ziemi... Gdy krwią mi serce wre, gdy nic nie mogę, Choćbym za chwilę czynu życie dał: Pożogę Zgaś pragnień, stłum ich szał... Lepiej już iście, jak meteor, minąć, Gdzieś na przepastny morski zabiec szlak I zginąć, Niż być bezsilnym tak!...