Moje życie , twoje życie ... śpiewa Krystyna Janda

Czasami wstążki życia spotkają się , zawiążą w piękną kokardę i próbują trwać - aż zjawia się zazdrość , nieufność , złe słowa i wstążki rozwiązują się , wieją w różne strony , pozostaje ból... Moje życie, twoje życie - wstążki dwie Co ze sobą jakoś nie chcą związać się I na wietrze rozwieszone Wietrzą się w przeciwną stronę A dlaczego - kto to wie? Moje życie, twoje życie - jeden płacz Z łez obeschłych na policzku gorzka sól Moje - ogień, twoje - woda Ach, doprawdy słów mi szkoda Lecz nie mija serca ból... Więc dlaczego ciągnie mnie Porą bzów, pierwszych bzów By mnie mogły dłonie twe Objąć znów, tulić znów Śnię, że mnie w ramionach trzymasz I obietnic szepczesz sto Których nigdy nie dotrzymasz Nie dotrzymasz nigdy bo... cały czas myślałam , Boże gdzie oni pojechali , uśmiechają się do siebie czy nie , czy rozmawiają ze sobą czy nie , o czym oni mogą ze sobą rozmawiać ? zaczęłam szukać w jego papierach , szufladach, kieszeniach- oczywiście nic nie znalazłam - ja nie wiem czy ja robię z igły widły czy widły biorę za igłę... Więc dlaczego ciągnie mnie Porą bzów, pierwszych bzów By mnie mogły dłonie twe Objąć znów, tulić znów Śnię, że mnie w ramionach trzymasz I obietnic szepczesz sto Których nigdy nie dotrzymasz Nie dotrzymasz nigdy bo... Twoje życie , moje życie ... zaczęłam oglądać zdjęcia z naszego życia , wszystkie chwile , które przypominam sobie jako szczęśliwe pochodzą sprzed dziesięciu lat...to straszne...