Hooynai - Bazar Tajemnic

Hooynai - Bazar Tajemnic Wąska uliczka, gdzie światło nie sięga Kupisz tu sny, których nie zna potęga Handlarz cieniami otwiera swój kram Ma sekret króla i mapę do bram Hasło szeptane przez zasłonę z lnu Cena za prawdę? Godzina twego snu Wagi się chwieją, wybierasz swój los W tłumie anonimów słyszysz znajomy głos Bazar tajemnic! Kupisz milczenie! Szeptany handel! Wszystko na sprzedaż! Wymień swe imię! Nocny targ bierze! Miedziana taca, na niej stary klucz Nie pytaj o drogę, do kłopotów się ucz Informacja jak szafran, droższa niż krew W labiryncie przejść słyszysz dziwny śpiew To nie są przyprawy, to kradziony czas Wypij tę kawę, nim spojrzy na nas Dziesięć języków, lecz jeden ma cel Wyłowić perełkę z popiołu i biel Bazar tajemnic! Kupisz milczenie! Szeptany handel! Wszystko na sprzedaż! Wymień swe imię! Nocny targ bierze! Ile za spokój?... Ile za zdradę?... Prawda jest towarem... Kłamstwo jest prawem... Bazar tajemnic! Kupisz milczenie! Szeptany handel! Wszystko na sprzedaż! Wymień swe imię! Nocny targ bierze! Utwór powstał z wykorzystaniem narzędzi generatywnych.