Józef Oleksy o nowym rządzie Ukrainy (Jedynka)

Na kijowskim Majdanie zaprezentowano kandydatów do nowego rządu, który najprawdopodobniej zostanie zatwierdzony przez parlament. W jego składzie nie ma ludzi Witalija Kliczki, co zdaniem Józefa Oleksego może być zarzewiem konfliktu. Były premier, wiceprzewodniczący SLD Józef Oleksy zwraca uwagę, na błyskawiczne tempo, w jakim zaprezentowano skład nowego rządu. W bardziej ugruntowanych demokracjach powoływanie gabinetu trwa dużo dłużej. Gość radiowej Jedynki rozumie ten pośpiech, choć podkreśla, że może on być szkodliwy dla całości procesów stabilizacyjnych. Ocenia, że Julia Tymoszenko zachowuje wpływy w rządzie, bądź odbudowuje je. Jego zdaniem, rząd Ukrainy zachowuje orientację proeuropejską. Józef Oleksy przyznaje, że część osób z nowego rządu zna osobiście, części nie zna. - Nic już nie można wyrokować - ocenia skład ekipy. Podkreśla, że nie będą ważne dokonania poszczególnych osób, ale jak cały rząd będzie potrafił zapewnić spokojny, codzienny byt ludziom. Znaczące, że w rządzie nie ma nikogo z partii Udar Witalija Kliczki. - On był twarzą tej rewolucji i Majdanu - przypomina Józef Oleksy. Jego zdaniem, może to być zarzewiem konfliktu, choć Kliczko zapowiedział poparcie nowego rządu. Być może to jakiś układ, a być może czekanie na wybory prezydenckie, choć to nie wykluczałoby posiadania paru osób w rządzie. Sygnały dnia: http://www.polskieradio.pl/7/129/Arty...