Krzysztof Antkowiak "Zwariowane sam na sam" - Opole 89

"Nastolatek wśród gwiazd" - taki tytuł nosił wywiad, jakiego Krzysztof Antkowiak udzielił w trakcie 26. Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki - Opole 89. Uczeń trzeciej klasy Liceum Muzycznego w Poznaniu przyjechał do Opola, żeby zaśpiewać w koncercie "Gwiazdy i piosenki" "Zwariowane sam na sam" (sł. Jacek Cygan, muz. Krzesimir Dębski). Piosenka otwiera jego debiutancki longplay i kasetę "Zakazany owoc", nagrane po opolskim sukcesie tytułowej piosenki na festiwalu w 1988 roku. Jak się poczułeś po tym sukcesie festiwalowym? Normalnie. Nic się w moim życiu nie zmieniło poza tym, że poznałem mnóstwo ciekawych ludzi z różnych środowisk, a głównie piosenkarskiego. Nie zasypano cię propozycjami występów? Otrzymuję sporo propozycji, ale nie mogę wszystkich przyjmować ze względu na szkołę. Muszę się uczyć. Chodzę do trzeciej klasy liceum muzycznego. Czy klamka już zapadła, chcesz zostać - jak twój ojciec - zawodowym piosenkarzem? Chyba tak. Na pewno tak. Niedawno w internetowym wywiadzie Krzysztof Antkowiak wspominał swój udział w opolskim festiwalu w 1989 roku. Opowiedział, że po występie wyszedł z amfiteatru, gdzie czekała na niego spora grupa fanów. Krzysztof cierpliwie rozdawał autografy, gdy jego uwagę zwróciła piękna dziewczyna. Wymienili się adresami. Później korespondowali ze sobą i spotykali się. W 1990 roku fanka Krzysztofa wystąpiła w opolskich "Debiutach", zdobywając wyróżnienie. A gdy była już gwiazdą "Metra", przymierzającą się do nagrania debiutanckiego albumu, zaproponowała Antkowiakowi duet, który do dziś jest w kanonie polskich piosenek świątecznych. Oczywiście chodzi o Edytę Górniak i "Pada śnieg". Wracając do "Opola 89", warto dodać, że Antkowiak był jednym z nielicznych uczestników koncertu, którzy bisowali.