XVIII PARADA PAROWOZÓW WOLSZTYN-2011 CZĘŚĆ I

XVIII Parada Parowozów - Wolsztyn 2011. Relacja z najsłabszej od wielu lat Parady. Napisałem najsłabszej dlatego, że do wolsztyńskiej parowozowni zjechała bardzo mała ilość maszyn. Zły rozkład jazdy pociągu InterCity "Hefajstos" z/do Wrocławia Głównego, który najpóźniej przyjechał i najwcześniej odjechał dodawał wrażenia, że to jest chyba jednak ostatnia parada. Mam jednak nadzieję, że za rok w Wolsztynie wszyscy miłośnicy z całego świata jak i moi znajomi miłośnicy pociągów pod parą i tych pięknych żelaznych rumaków spotkamy się ponownie. Żywię nadzieję, że zarówno Starosta jak i Marszałek nie dadzą zniszczyć swojego flagowego produktu dla wielkopolski, który ściąga do małej miejscowości tłumy z całego świata. Wielkie brawa i słowa uznania dla Przewozów Regionalnych, nie tylko za pociąg i produkt "Cegielski" ale przede wszystkim za to, że dzięki tej spółce i jej rozkładowym pociągom regio, nadal żelazne rumaki prowadzą pociągi "pod parą" z kolejarskim pozdrowieniem i mając nadzieję i przeczucie - do zobaczenia w Wolsztynie za rok :):)