Test recenzja motocykli INDIAN cz. II FTR 1200

"Czas przejść do drugiego bohatera testu. Jest nim Indian FTR 1200. Powiem tak: - „Nie wiem, czy znajdę właściwe słowa, które w pełni oddadzą możliwości, jakimi dysponuje ten model ze stajni Indian’a, ale zrobię co w mojej mocy, żebyście choć trochę poczuli jak dziwnym i zarazem wyjątkowym jest tworem”. Indian FTR 1200 w ofercie amerykańskiej marki zadebiutował w 2019 r. i od razu przykuł uwagę wielu motocyklistów, w tym również młodszego pokolenia rider’ów. Dlaczego? Tak na pierwszy rzut oka: skonstruowany z nowoczesnych komponentów, świeży, designerski „look” (zaryzykowałbym, że nawet nieco futurystyczny) i gdy się tak na niego patrzy, to na usta cisną się kultowe już słowa naszego fantastycznego skoczka narciarskiego Piotra Żyły: „Czuć piniądz. Trochę to musiało kosztować”. Powyżej drugi fragment artykułu, który wprowadza nas w świta amerykańskiego sportu w cywilnej wersji czyli FTR 1200 (link do pełnego tekstu oraz galerii zdjęć poniżej).   / pfbid0xxoxfuhrv53bg2suwmceaa6nomkj2snea5rs...   Nasz SM:   / prmotorcyclesteam     / przybylski_riding_writing     / uskrzydlonyfotograf   ‪@Indian_Motorcycle‬ #indianmotocycle #indianpolska #FTR1200 #PRmotorcycles #IgorPrzybylski #MarcinRzepczyk