Nasz pierwszy bikepacking... i plan rozsypał się już pierwszego dnia

🚴 Nasz pierwszy bikepacking miał być prostą wyprawą z Warszawy nad Jezioro Zdworskie. Plan? 120 kilometrów, noc pod namiotem i spokojny powrót do domu. Rzeczywistość szybko zweryfikowała nasze założenia. Po drodze czekał na nas: 🌧️ deszcz i silny wiatr, 🌲 wymagający przejazd przez Kampinos, 🫎 niespodziewane spotkanie z dzikim łosiem, 🛞 pierwszy flak, 📍 i decyzja o całkowitej zmianie planów. Zamiast nad Jezioro Zdworskie trafiliśmy na pole namiotowe w Szczypiornie, gdzie zakończyliśmy nasz pierwszy prawdziwy bikepacking. Czy żałujemy? Ani trochę. To właśnie na takich wyjazdach człowiek uczy się najwięcej — nie tylko o sprzęcie, ale też o sobie. Jeśli lubisz rowerowe przygody, bikepacking i szczere relacje z tras, zostaw subskrypcję. To dopiero początek naszych wypraw! 🚴‍♂️⛺ #bikepacking #rower #kampinos #camping #podróże ♦ INSTAGRAM ♦ 📸 Kamil: https://instagram.com/kamilnawolski 📸 Kasia: https://instagram.com/ksowinska