KazTrapPel - Miasto (Official Audio)

Tytuł: Miasto O utworze: Muzyka powstała przy wsparciu Suno AI. Całość udostępniona w celach niekomercyjnych, zgodnie z warunkami licencji Free Tier. Social Media: IG: kazpel TT: zatrucie_pokarm0we Tekst piosenki: [ZWROTKA 1 – Twoja oryginalna] Światła Miasto jest już jasno, betonowy sen się kończy, Ktoś tu właśnie kończy melanż, inny w pracy się gorączkuje. Bloki pną się pod niebiosa, w cieniu ciche dramaty, Jeden drugiemu za plecami podkłada tu kłody i maty. To miasto nie śpi, ono tylko na chwilę zamyka oczy, Kolejny dzień, kolejny hajs, w tym labiryncie mam kroczyć. Szybki szmal, wolny czas? Czujesz ten miejski klimat? To nasza dżungla, asfaltowy, surowy rym i temat. [REFREN – x2] To moje miasto – tu każdy chce cię w biegu podeptać, Gdzie nie ma „zmiłuj”, gdy o swoje musisz się nawściekać. Labirynt brudnych ulic, betonowy, zimny chłód, Prawda leży na asfalcie, tu nie zdarzy się cud. [ZWROTKA 2] Patrzę w te twarze w tramwajach, każda to inna historia, Jedni gonią za sukcesem, inni tkwią w martwych teoriach. Pod krawatem ambicja, pod kapturem twarda szkoła, Tu nikt nie poda ręki, gdy o pomoc zaczniesz wołać. Sygnał karetki tnie ciszę, gdzieś na rogu syren wycie, W tym tempie łatwo przegapić to, co ważne, czyli życie. Kupujemy emocje, płacąc za nie bezsenną nocą, Gwiazdy tu nie świecą, neony nas mamią swoją mocą. [REFREN – x2] To moje miasto – tu każdy chce cię w biegu podeptać, Gdzie nie ma „zmiłuj”, gdy o swoje musisz się nawściekać. Labirynt brudnych ulic, betonowy, zimny chłód, Prawda leży na asfalcie, tu nie zdarzy się cud. [ZWROTKA 3] Znowu ta sama pętla, kolejna struna tu pękła, Miasto to surowa matka, co nie daje ciepła. Liczysz na fart? Zapomnij, fart to tutaj tylko mit, Liczysz na zysk? Często zyskiem jest twój własny wstyd. Nie szukaj prawdy w reklamach, neonie czy szkle, Ona jest tam, gdzie w bramie chowasz się przed złem. Zostawiam ślad, choć beton chce go szybko zetrzeć, Wdech i wydech – znów dławisz się brudnym powietrzem. [BRIDGE – PRZEJŚCIE] Zatrzymaj się na moment, poczuj tętno na chodniku, Tysiące marzeń zdeptanych, ukrytych w tym krzyku. Beton nie wybacza, ale uczy jak tu trwać, Musisz wiedzieć kiedy milczeć, a kiedy o swoje dbać. [REFREN – x2] To moje miasto – tu każdy chce cię w biegu podeptać, Gdzie nie ma „zmiłuj”, gdy o swoje musisz się nawściekać. Labirynt brudnych ulic, betonowy, zimny chłód, Prawda leży na asfalcie, tu nie zdarzy się cud. #rap #rappl #polska #music #remix #muzyka #viral #newmusic #2026 #song #drezdenko