Anna Groszkiewicz | O istnieniu moich rodziców dowiedziałam się przypadkowo
Anna Groszkiewicz jako dwuletnie dziecko została wyniesiona z warszawskiego getta w torbie z narzędziami przez robotników wychodzących do pracy po drugiej stronie muru. Ucieczkę zorganizowała przebywająca od jakiegoś czasu poza gettem ciotka rozmówczyni, Eda - siostra jej ojca. Rodzice dziewczynki – Michał Józef i Bronia z domu Karaś Szydłowerowie – zostali w osobnych transportach wywiezieni na Majdanek, gdzie przed śmiercią zdołali jeszcze się spotkać. Anna początkowo ukrywała się po tzw. „stronie aryjskiej” z ciotką jako Anna Świderska, a następnie znalazła schronienie na warszawskiej Sadybie u rodziny Kotlewskich. Przebywała tam, traktowana jak uwielbiana wnuczka, aż do 1946 roku, kiedy to przeniosła się do Gdańska do ciotki i jej świeżo poślubionego męża Jacka Groszkiewicza (przed wojną Hersza Herszkowicza). Rozłąka z polskimi opiekunami była dla sześciolatki trudnym przeżyciem, Anna jednak bardzo kochała ciotkę, a niedługo na świat przyszedł jej młodszy brat Michał. Rozmówczyni dorastała w przekonaniu, że ciotka jest jej rodzoną matką. Prawdy o swoich rodzicach dowiedziała się dopiero jako piętnastolatka. Odtąd towarzyszyło jej poczucie odrębności od rówieśników, początkowo nie kojarzyła go jednak z żydowskim pochodzeniem. Rodzina wróciła do Warszawy, gdzie Anna ukończyła studia. Dopiero antysemicka kampania marca 68 r. uświadomiła jej, że odczuwana „inność” wiąże się z żydostwem. Anna nie rozważała wyjazdu z Polski, mimo, że ona i jej bliscy utrzymywali kontakt z rodziną w Izraelu i jeszcze przed 1968 r. rozmówczyni pojechała tam z wizytą. Anna nigdy nie straciła kontaktu z rodziną Kotlewskich w 2009 r. odznaczonych pośmiertnie medalem Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata. W okresie aktywności zawodowej pracowała jako chemik organik. Po śmierci przybranych rodziców opiekowała się chorującym psychicznie ukochanym bratem. Anna należy do Stowarzyszenia „Dzieci Holocaustu”, nie jest jednak aktywną członkinią – jej krąg towarzyski tworzą – jak mówi – Żydzi „bez żadnego szyldu”. NAZWISKO ROZMÓWCY: Anna Groszkiewicz WYWIAD PRZEPROWADZIŁ: Józef Markiewicz NAGRANIE: Paulina Błaszczykiewicz DATA NAGRANIA: 5 września 2023 PRAWA AUTORSKIE DO NAGRANIA: Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN Poznaj kolekcję historii mówionej Muzeum POLIN: https://sztetl.org.pl/pl/historia-mow... Subskrybuj nasz kanał: / @historiamowionapolin Oglądaj kanały Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN: POLIN (zapowiedzi i relacje z wydarzeń w Muzeum): / mhzp2013 Wirtualny Sztetl (historia i kultura polskich Żydów): / wirtualnysztetl Polscy Sprawiedliwi (historie pomocy udzielanej Żydom podczas Zagłady): / polscysprawiedliwi Kontakt w sprawie udostępnienia wywiadu: [email protected] #MuzeumPolin #HistoriaMówiona #holocaustsurvivor #gettowarszawskie #marzec68

Barbara Volsky-Melman: od razu mówiłam, że jestem Żydówką

Anna Pliszka | W 1932 roku moja mama wyjechała do Palestyny

"Mój mąż Żyd" | Sylwia Borowska | Dramagedon Podcast

Pierwsi polscy więźniowie KL Auschwitz Jerzy Bogusz (1921-2016) nr obozowy 61 notacja

Nie wyrzuca się dziecka na ulicę. Mati Greenberg o ukrywaniu się w Wesołej i poznawaniu tożsamości

Banderowcy urządzili rzeź. Mam koszmary do dziś

"Ah, it's not a human, a Jew." Wanda Albińska tells a story about her childhood in the Warsaw Ghetto

Jestem Polką żydowskiego pochodzenia. Rozmowa z Ocalałą z Zagłady, Joanną Podgórską

Adam Mickiewicz — Poeta, który nigdy nie wrócił do ojczyzny | Wykład o życiu wieszcza

Wspomnienia z powstania w getcie warszawskim Stelli Fidelseid - AI Voice Cloning | Muzeum POLIN

Wynieśli mnie z getta w plecaku | Edward Malinowski

Tajemnica Śmierci - Violetta Villas odc. 1

„Wiadomo, że być polskim Żydem to już dwa nieszczęścia”. Opowieść Marii Borkowskiej

Halina Rubin: stałam się osobą obcą, całkowicie po drugiej stronie

Strefa Rudolfa Hössa | RECENZJA filmu "Strefa interesów" (2024)

Wspomnienia 101-letniej sanitariuszki: Walczyliśmy bo mieliśmy dość!

Uciekaliśmy przed bandą UPA

Urodziłem się w obozie koncentracyjnym. Później wyzywano mnie od Hitlera

Lidia Zonn | Nie miałam pojęcia, że matka jest Żydówką

