🇵🇱 MARASS - Ojczyzna

Każdego poranka, gdy świt budzi mnie, w każdej części ziemi mej dostrzegam piękno jej. W betonowych blokach oraz w wiejskich chatach, w ciężkiej pracy o jej byt, by mogła wielką być. Miasto czy wieś, pola czy zielone lasy, bałtyckie morze czy tatrzański szczyt – tu serca nasze pompują w środku krew. Tu będę żyć, to tutaj umrzeć chcę. Przez wieki nękana, wróg rzucał na kolana, najeżdżał szwedzki zbok, swastyka, sierp i młot. Jej wielcy bohaterowie w zapomnianym leżą grobie, dziś znów rozkradana jest ojczyzna ma kochana. Miasto czy wieś, pola czy zielone lasy, bałtyckie morze czy tatrzański szczyt – tu serca nasze pompują w środku krew. Tu będę żyć, to tutaj umrzeć chcę. Miasto czy wieś, pola czy zielone lasy, bałtyckie morze czy tatrzański szczyt – tu serca nasze pompują w środku krew. Tu będę żyć, to tutaj umrzeć chcę.