Widziałam ja orła na niebie - Teresa Haremza

Widziałam ja orła na niebie Gdzie obłok się biały kolebie Do ludzi wołał, że wolność to słońce Że nie ma końca i nie wie, co brzeg Skrzydłami jak śniegi białymi Przez lądy szerokie tej ziemi Zataczał koła i wołał, i śpiewał I wolność w sercach zasiewał jak chleb A-a a-a-a a-a a-a-a Widziałam ja ludzi spętanych Z rękami skutymi w kajdany Lecz mieli serca jak róże płonące A myśli gońcem szlachetny był gniew A-a a-a-a a-a Zerwali się burzą o świcie Broń mieli - swe życie za życie I choć niektórzy zostali na drodze Dziś wolni chodzą jak słowo, jak śpiew A-a a-a-a a-a a-a-a Widziałam przyjaciół ze świata W niejednym mam druha i brata Połączą serce, spotkają i ciebie Pod wolnym niebem słońc dobrych i gwiazd A-a a-a-a a-a Pamiętni na wszystko, co było Ogniska rozpalą i miłość Przez góry, lądy, przez rzeki i morze Jak wolny orzeł popłynie nasz czas A-a a-a-a a-a a-a-a a-a a-a-a