Ograjcie ze mną My Putrid Pony

To mój pierwszy film na kanale, no może drugi o ile liczymy short. Sorka, że bez montażu, ale uczę się go dopiero. ---------- Mój ojciec to Terry Findall, najsłynniejszy odkrywca w Ponyvale. Od kiedy mnie adoptował, jesteśmy nierozłącznym duo poszukiwaczy przygód. Pewnego dnia czarodziej z wsi dam nam specjalną misje. Mieliśmy odkryć roślinę o leczniczych właściwościach. Mieszkańców dotknęła zaraza, a lekarstwa na nią wciąż nie odnaleziono. Zdając sobie sprawę z powagi naszej misji, od razu rozpoczęliśmy poszukiwania. Ta dziwna choroba miała wszystkich pod swoją władzą. Kilka kucyków, nadal się ostało. Objawy zaczęły się od silnych bólów brzucha i wysokiej gorączki. Następnie ich kości zaczęły się wykręcać i zmieniać długość, często wystawały poza rozkładającą się skórę chorego. To była kwestia życia i śmierci jaką rozwiązać mógł ten kwiat. Jak w przypadku wszystkich naszych misji, na które wyruszyliśmy, osiągnęliśmy cel. Jednak wyprawa zajęła nam ponad miesiąc, a po powrocie zastaliśmy najgorsze. Mój ojciec nie umiał siedzieć bezczynnie. Zabrał ze sobą kwiat i obiecując, że wróci, wskoczył do jednej z szalup naszego statku. Od tego wydarzenia minęły dwa dni. Nie mogę czekać dłużej, musze go odnaleźć. ---------- Moje dziecko, wybacz mi, że złamałem obietnicę powrotu do ciebie. Wiesz jak bardzo cię kocham, ale nie mogłem porzucić moich ludzi w tak strasznej chwili. To co nas czeka, jest poza naszym rozumem i wszyscy jesteś zarażeni chorobą od jakiej nie możemy uciec. Nie chce abyś podążał moją drogą, ale wiem, że twoja odwaga pchnie cię do odkrycia prawdy. Jeśli musisz, się z tym zmierzyć, pozwól mi cię poprowadzić, nawet jeśli z daleka. Mam nadzieję, że tego nie zrobisz. Proszę zawróć. ---------- Nazywam je "Prowlers". Jest ich mnóstwo. To najczęstsza mutacja. Zwykle są spokojne, po prostu NIE UCIEKAJ. Są szczególnie agresywne, gdy jedzą. Nie rób ŻADNEGO hałasu w ich okolicy. ---------- "Nekros" nie może się ruszać, nie wiemy dlaczego. Nie wykluczamy go jednak jako niebezpiecznego. Uważaj. ---------- Nie pozwól, aby "Winged Sentinels" cię zobaczyły. Są niesamowicie szybcy i polują z powietrza. Znajdź miejsce w jakim możesz się ukryć. ---------- To ci trochę pomoże. Niestety, nie mogłem zostawić ci amunicji. Rozejrzyj się, uważnie dookoła, a na pewno ją znajdziesz. Użyj jej mądrze. Jest tu trochę "Remnants". Czasami po prostu nie umierają a ich ciała pozostają. ---------- "Unicorns"/Alicorny albo coś w tym stylu. Jak ja nienawidzę ich. Nie pozwól, aby cię zobaczyły bo mogą nasłać na ciebie hordy. ---------- Czy pamiętasz, jak uwielbiałaś ten labirynt? Teraz to nic więcej jak śmiertelna pułapka. Szliśmy tą ścieżką wiele razy... Pamiętam ją i wiem, że ty też będziesz, nawet jeśli to boli. ---------- Widziałem horrory zbyt przerażające, aby je opisać. Mutacje zmieniły ich tak bardzo, że nie jesteśmy w stanie stwierdzić czy były kiedyś kucykami. Ich formy są powykrzywiane nie do poznania. Jestem z ocalałymi, kurczowo trzymającymi się nadziei w podziemnym laboratorium. To być może moja ostatnia wiadomość i rozdziera mi serce, gdy to mówię. Od momentu, gdy cię znalazłem byłaś moim jedynym światłem w ciemności. Jesteś wyjątkowym cudem w tym świecie ruin. Ufaj temu i nigdy nie wątp w siebie. Jeśli dotarłeś aż tutaj, udowodniłaś już swoją odwagę i miłość. Ale proszę, nie podchodź bliżej. ---------- Kocham cię. ----------