felek - zaufanie

beat; (prod. maniur) m/m; me jestem zaciety, rzadko zmieniam zdanie wole mono, ona chyba poligamie mala taka tricky, znowu robi manewr nie umiem zaufac, nigdy weszyc nie przestane one tak sztuczne, jak kazdy glos, ktory mowi ze z toba jest tak pusto, az money talks, wtedy kazdy chce swoja czesc no trudno, taki juz los, ze wszystko cie zre jak rtec za pozno, by cofnac sie teraz czas by zabrac to co od zawsze chcialem miec, to co chcieli wziac mi moj glos peak, jak zarobie to obsraja portki u mordki, na chawirze klade wokal mocny pod hot beat, twoj kolega pewnie jest zazdrosny robilem to zeby sie usmiechac, oni robia bo tantiem mi na zdrowie jest zarobek, choc to chuja warte patrze na swoj kazdy krok, nigdy nie ide z fartem postepuje slusznie bo chce swoje, tylko to jest wazne nie wiem jak zaufac, czego mam w nich szukac wszyscy chca oszukac mnie, napewno chca bym upadl yeah, zaufanie sztuka - gdzie jego nauka? wszystko tak niespodziewane, tak jak w reke muka jestem zaciety, rzadko zmieniam zdanie wole mono, ona chyba poligamie mala taka tricky, znowu robi manewr nie umiem zaufac, nigdy weszyc nie przestane one tak sztuczne, jak kazdy glos, ktory mowi ze z toba jest tak pusto, az money talks, wtedy kazdy chce swoja czesc no trudno, taki juz los, ze wszystko cie zre jak rtec za pozno, by cofnac sie teraz czas by zabrac to co od zawsze chcialem miec, to co chcieli wziac mi moj glos peak, jak zarobie to obsraja portki u mordki, na chawirze klade wokal mocny pod hot beat, twoj kolega pewnie jest zazdrosny robilem to zeby sie usmiechac, oni robia bo tantiem mi na zdrowie jest zarobek, choc to chuja warte patrze na swoj kazdy krok, nigdy nie ide z fartem postepuje slusznie bo chce swoje, tylko to jest wazne