RID - RAGE-LIKE | RAP HORROR STORIES
Pierwszy singiel z nadchodzącego albumu RAP HORROR STORIES. RAP / TEKST: RID PRODUKCJA: LAZY RIDA BEATS REALIZACJA: BTONE.TECH STUDIO TEKST: Mam wyjebane typie, w pozytywny przekaz Wkurwienie w moich żyłach, pobudza lepiej niż feta Twój los w twoich rękach, jednak, ta kręta ścieżka Upstrzona przeszkodami, na nie wpływ - poniżej zera Zajebisty temat, tak teraz, jak było wcześniej Bo zawieram ból istnienia, w każdym pierdolonym wersie Kocham to jebnięcie, gdy przester wali w synapsy I nie mogę się powstrzymać, by wtedy nie rzucać punchy Popatrz na tych graczy... co to kurwa ziomek? Robią z rapu popelinę, kosząc z frajerów mamonę Powiem, że to w chuj chore, i się nie pierdolę w tańcu Koszę kasę na technice, by jebać takich zasrańców Na niczyim pasku, budzę grozę niczym Barghest Z brytyjskiego folkloru, zapewniam że śmierć cię znajdzie Odejdziesz w pogardzie, upadniesz, popatrz się na mnie Wersy rozjebią ci banie, bo znów mam sesję z majkiem Moje życie jest jak jak Dark Souls i jedno tylko pewne Niezależnie od wszystkiego, ciągle cisnę wers za wersem Krew w żyłach wciąż piecze, to nie krew – czysta furia Nie znam nic oprócz walki, więc znów wpierdalam się z buta Życie to nieczuła suka, która otula mnie zimnem Nie mam złudzeń co do jutra, soulsowa walka jak zwykle Powtarzam tą rozgrywkę, ten gniew, więcej nie trzeba By gameplay, moją furią, zamienić w jebany rage-like RID na mikrofonie, ziomie, pamiętaj tą ksywę Inspiracja Vin Diesel, bohater w kultowym „Pitch Black” Perfekcyjny killer, ja na podkładach tak samo On żył w wiecznych ciemnościach, dla mnie też Słońce już zgasło Stało się to dawno, nienawiść do świata w słowach Gdyby nie Ci, których kocham, trzymałbym kciuki za fallout Dobrze że mam fucki oba, kurwa, nawet ich nie zginam Ciągle wysyłają przekaz, pozdrowienia od Dawida To się nasila i jebać ziomek to wszystko Zjeżdżasz odpocząć na pit stop, ja ciągle odpalam nitro I nawet gdy jest ślisko, driftem zachowuje szybkość By tym zniewieściałym pizdom, fundować konkretny real-talk Pluję w ryj wszystkim typom, co nie piszą swych tekstów Ghostwriting w rapie dziwko? Jebać takich jak ty śmieciu Absolutny dissrespectful, zmieszany z pogardą Moje teksty z gimnazjum, szmato poderżnęłyby ci gardło Moje życie jest jak jak Dark Souls i jedno tylko pewne Niezależnie od wszystkiego, ciągle cisnę wers za wersem Krew w żyłach wciąż piecze, to nie krew – czysta furia Nie znam nic oprócz walki, więc znów wpierdalam się z buta Życie to nieczuła suka, która otula mnie zimnem Nie mam złudzeń co do jutra, soulsowa walka jak zwykle Powtarzam tą rozgrywkę, ten gniew, więcej nie trzeba By gameplay, moją furią, zamienić w jebany rage-like Pierdolę koniunkturę, auto-tuny, inne gówna Nakurwiam klasyczny rap, nawet gdyby całkiem umarł Dla mnie to prawdziwa sztuka, dusza może wreszcie krzyczeć Gdybym wciąż posiadał serce, biło by zgodnie z tym bitem Nie zliczę, ile razy rap mnie uratował Ile razy gniew i ból, petryfikowałem w słowa Ile wlewam w to emocji, bo te jak kula ognia Rozsadzają mnie od środka, w miejscu serca, sam to zobacz To pożar i bez rapu wiem co by się stało Istny atomowy podmuch, jebło by jak Castle Bravo Dziki wilczy amok, na niebie księżyca tarcza Czarna sierść pod skórą, co noc byłaby przemiana Stąd we mnie ta pasja, bez rapu niczego nie mam Pragnę oddać tej kulturze, to wszystko co jej zawdzięczam Choć wiem że się nie da, bo rage-like codziennie ciśnie Co dzień nowy dług w hip hopie, mój rap zawsze jest przy mnie Moje życie jest jak jak Dark Souls i jedno tylko pewne Niezależnie od wszystkiego, ciągle cisnę wers za wersem Krew w żyłach wciąż piecze, to nie krew – czysta furia Nie znam nic oprócz walki, więc znów wpierdalam się z buta Życie to nieczuła suka, która otula mnie zimnem Nie mam złudzeń co do jutra, soulsowa walka jak zwykle Powtarzam tą rozgrywkę, ten gniew, więcej nie trzeba By gameplay, moją furią, zamienić w jebany rage-like Macie bonusową linię, a nawet linii szesnaście Nie jestem tu przypadkiem, całe życie żyję rapem Na pisaniu zęby zjadłem, sample, hip hop moim hubem Jebać pokój, człowieku, demon wojny na podkładzie Wciąż idę na zwarcie, z całym tym jebanym światem Nie czekam aż coś mi wpadnie, albo ktoś zrobi coś za mnie Mam rozjebaną banię, gdy trzepałeś do świerszczyków Ja trzepałem na horrorach, do wdzięków Królowych Krzyku „Masz wybór” tak mówią, lecz co oni kurwa wiedzą Głosy pod czaszką wibrują, kartki znów się dziś zapełnią Daję ujście wersom, dziesięć lat miałem, nie więcej Gdy zacząłem pisać wierszem pod bit, i tak już lecę „To ten dziwny kujon przecież”, który znalazł spokój w rapie Jebią mnie opinie o mnie, ziomie, w chuju mam infamię Jestem na innym etapie, wciąż gram, nie zwalniam tempa Ta gra to życie ziomie, AKA jebany rage like Ta... #Horror #RapHorrorStories #RID #Rap #HorrorRap #HipHop

RID - WIECZNY BEEF | RAP HORROR STORIES

Solti - Oneireutika To Telos ft. Meo, Loimos, Mani (Official Music Audio)

85 Incredible Moments Caught on CCTV Camera

Policja nagrała przerażające telefony seryjnego mordercy. Szukali go 40 lat.

JANITOR vs THE BIGGEST GUYS IN THE GYM. They Didn’t Expect THAT

Sicario One, Meo - Αυτό που φαίνομαι (Prod. Sicario One)

Metallica: The Unforgiven (Live in Berlin, Germany - May 30, 2026)

Eminem - Stan (Long Version) ft. Dido

Verfassungsschutzbericht 2025: AfD plötzlich WENIGER gefährlich + Linksextremismus auf Rekordhoch!

HAMBURGER SHOW! Odc. 4 - Błażej Krajewski Przedstawia -Beauty SPA vs Gastronomia

Tschüss, Deutschland – Polens Rückkehrer | Reportage

JANITOR vs THE BIGGEST GUY IN THE GYM. HE Didn’t Expect THAT

BEASTBOY vs SSYNIC | Das gehypteste, deutsche Rap Battle jemals

Znalazł ochotnika w internecie i go... zjadł. Wszystko nagrali

Druga Furioza | Wycięte sceny | Netflix

ALLES = GETEILT (ja, wirklich alles...)

US-Soldatin vs 4 Polizisten

ROGAL DDL - NIELEGAL 215 (CAŁY ALBUM - OFICJALNY ODSŁUCH)

