Zanim będzie za późno. 190 km samotnie przez Alpy.

🎒 Oglądaj filmy przed premierą, odkrywaj treści zza kulis i stań się częścią mojej kolejnej wyprawy: ✅ https://patronite.pl/mstawarz 🎁 Newsletter + darmowa lista sprzętu na GSB i ebook z Tatrami: ✅ https://mateuszstawarz.pl/newsletter/ ☕ Podobał ci się film? Możesz postawić mi wirtualną kawę: ✅ https://buycoffee.to/mstawarz 👕 Koszulki z moich filmów i książka z trasami w polskich górach: ✅ https://mateuszstawarz.pl/sklep/ ☕ Co u mnie słychać poza szlakiem? ✅ https://mateuszstawarz.pl/dziennik/ ----------------------------- Pod koniec czerwca ruszyłem samotnie na 190-kilometrową pętlę wokół jednego z najdzikszych masywów francuskich Alp. 10 dni, kilkanaście przełęczy, fale upałów i jeden mały namiot. To jest film z tej drogi. Szlak GR54 wokół masywu Écrins uchodzi za jedną z najtrudniejszych tras trekkingowych we Francji. Wybrałem się tam solo, z biwakowym namiotem i pełnym sprzętem filmowym na plecach. 00:00 - Pewne rzeczy nie zapowiadają się 01:39 - Pierwsza burza, pierwszy siniak 09:15 - Obładowany jak koń 19:11 - Cztery przełęcze jednego dnia 31:25 - Nobla za to nie dostanę 41:14 - Tym razem się poddałem 50:22 - Jezioro, którego nie dało się odłożyć 01:04:37 - Zapach skoszonej trawy i Alpy na horyzoncie 01:09:25 - Lodowce La Meije 01:23:02 - Wyścig, którego nie mogłem przegrać 01:35:18 - Ostatni raz na szlaku