złodzieje rowerów - 09. jak [tekst]

Ekipa: złodzieje rowerów Album: "emo'la" Wydawnictwo: emancypunx/refuse records Rok: 1999 Solidarność jak zmora rzuciła cień na lata, które losu zrządzeniem mierzyły moja młodość. Ministerstwo Obrony zabrało wtedy brata, który kiedy już wrócił, nie był taki sam. Orzeł dostał koronę a głodnych nie ubyło, nawet małe dzieci butelki zbierają. A ktoś mówi, że dla kraju winien jestem miłość, ale brak im argumentów, których nie mógłbym obalić. Ale brak im argumentów, których nie mógłbym obalić. Solidarność jak zmora rzuciła cień na lata, które losu zrządzeniem mierzyły moja młodość. Ministerstwo Obrony zabrało wtedy brata, który kiedy już wrócił, nie był taki sam. Orzeł dostał koronę a głodnych nie ubyło, nawet małe dzieci butelki zbierają. A ktoś mówi, że dla kraju winien jestem miłość, ale brak im argumentów, których nie mógłbym obalić. Ale brak im argumentów, których nie mógłbyś obalić. Ciągle brak im argumentów. Jak mam pokochać kraj, który ciągle czegoś żąda, który śmieje się z obietnic i bije upomniany? Jak mam pokochać kraj w większości katolicki gdzie bije się przyjezdnych i nienawidzi żydów? Odpowiedz mi, marszałku Piłsudski, odpowiedz! Chlubo narodowa! Odpowiedz mi, marszałku Piłsudski, odpowiedz! Chlubo narodowa! Jak mam pokochać kraj zabierający młodość, szczególnie tym co nie chcą wręczając im mundury. Jak mam pokochać kraj nabijający kieszeń pieniędzmi za alkohol od rozpitych robotników. Odpowiedz mi, marszałku Piłsudski, odpowiedz! Chlubo narodowa! Odpowiedz mi, marszałku Piłsudski, odpowiedz! Chlubo narodowa!