Pieśń III z Ksiąg Pierwszych - Jan Kochanowski | Mgła Północy

Pieśń III z Ksiąg Pierwszych (Dzbanie mój pisany...) to utwór o niezwykle ciekawym ładunku emocjonalnym. Choć z pozoru wydaje się prostą pieśnią biesiadną, w rzeczywistości kryje w sobie filozoficzną refleksję nad ludzką naturą, wolnością i psychologiczną mocą wina. Analizując tekst, odnajdujemy w nim nastrój braterskiej bliskości, nieskrępowanej wolności, lekkiej ironii oraz triumfalnego zapomnienia. Kochanowski personifikuje gliniany dzban, widząc w nim powiernika ludzkich losów - wino przynosi sen, miłość, ale też rozwiązuje języki mędrców i obnaża tajemnice. Co najważniejsze, wino ma moc dawania odwagi: „ubogiemu przyprawuje rogi”, sprawiając, że przestaje bać się potężnych królów i srogich hetmanów. Utwór kończy się deklaracją całonocnej, nieprzerwanej zabawy, aż do świtu, który wygasi gwiazdy. PIEŚŃ III - Jan Kochanowski Dzbanie mój pisany, Dzbanie polewany, Bądź płacz, bądź żarty, bądź gorące wojny, Bądź miłość niesiesz albo sen spokojny, Jakokolwiek zwano Wino, co w cię lano: Przymkni się do nas, a daj się nachylić, Chciałbym twym darem gości swych posilić! I ten cię nie minie, Choć kto mądrym słynie; Pijali przedtym i filozofowie, A przedsię mieli spełna rozum w głowie. Ty zmiękczysz każdego, Nastateczniejszego; Ty mądrych sprawy i tajemną radę Na świat wydawasz przez twą cichą zdradę. Ty cieszysz nadzieją Serca, które mdleją; Ty ubogiemu przyprawujesz rogi, Że mu ani król, ani hetman srogi. Trzymaj się na mocy, Bo cię całej nocy Z rąk nie wypuścim, aż dzień, jako trzeba, Gwiazdy rozpędzi co do jednej z nieba! Wspieraj naszą twórczość: https://suppi.pl/mglapolnocy #kochanowski #pieśni #polishfolk #neofolk #darkfolk #slavicfolk