Socjalizacja Lizzie i Louisa

Dwa mlode border collie. Louis - ciemniejszy, 8 mcy, Lizzie 7 mcy. Oba psy kupione z hodowli pasterskiej i nie socjalizowane z miastem/odglosami/ludzmi/etc. Po 3 tygodniach u nas rozpoczynamy proces socjalizacji. Przy takich psach wazna jest nasza postawa. Przede wszystkim psy musza miec do nas zaufanie. Dlatego w tak trudne dla nich warunki wyruszyly dopiero po 3 tyg u nas. Idac nie patrzymy na psy za wiele. Patrzymy przed siebie, czasem w niebo ( w sytuacjach mocno stresowych, tak jak tu tlum dzieci krzyczacych i glosnych ) Plecy wyprostowane, nie garbimy sie. Krok zdecydowany, wesoly i pewny siebie. Nie drobimy. Staramy sie byc sporo w ruchu. Generalnie psy majace zaufanie nawet w sytuacji stesowej podążaja za nami. Czasem, jak sie zatrzymaja, bo je cos przerosnie, nie za wiele ceregieli, podciagam delikatnie smycz idac dalej ( nie szarpie ) i mowie wesolym glosem do psa, wolam go i jak wyjdzie z danej sytuacji, podazy za mna dajac mi swoje zaufanie, zatrzymuje sie na chwile i daje mu odsapnac. widac to w momencie przebiegania przez pasy na swiatlach, chwile pozniej zatrzymuje sie. po czym przeprowadzam psy do parku i razem gonimy golebie. to je podnosi psychicznie wiec idziemy dalej. wykorzystuje sytuacje jesli ktos jest serdeczny, zatrzymuje sie i pozwalam glaskac. mowic do psa. staram sie poluzowac wtedy smycz na ile to mozliwe przy ulicy. z kolei przy przejsciu przez azuorwy most, ktory tez jest dla nich nowoscia, pomagam im w ten sposob, ze idac patrze sobie w niebo jakbym podziwiala przyrode. pies spojrzal na mnie, zobaczyl ze jestem wyluzowana i takze nie robil problemu z przejscia. trzeba pamietac o tym aby byc stanowczym, zdecydowanym, bardzo serdecznym i miec usmiech na twarzy. czasem mozna przysiasc na laweczce i niech psy sobie popatrza. nie musza chodzic. nie za dlugo. ruch u bordera pomaga. siedzenie nie do konca, natomiast kazdy pies jest inny i dostosowujemy sie do psa i jego zachowan.