UltraLajkonik 500 km – To już koniec? | Część 2

Drugi dzień mojego debiutu w ultramaratonie rowerowym miał być kluczowy. Plan był prosty – pokonać kolejne kilkaset kilometrów i zbliżyć się do mety. Niestety, około 280 kilometra pojawił się silny ból kolana. Z każdym kilometrem było tylko gorzej. W głowie coraz częściej pojawiała się myśl o wycofaniu się z wyścigu... W nocy byłem już bliski podjęcia decyzji o zejściu z trasy. Ostatecznie postanowiłem zatrzymać się na nocleg po około 350 kilometrach, choć plan zakładał dojazd nawet na 400 kilometr. To był najtrudniejszy moment całego wyścigu – zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Jeśli film Ci się spodoba, zostaw 👍 i subskrybuj kanał. Już wkrótce pojawi się część 3, w której pokażę, jak potoczyły się dalsze losy mojego debiutu w UltraLajkoniku. 📍 Dystans wyścigu: 500 km ⛰️ Ponad 11 000 m przewyższeń 🚵 Mój pierwszy ultramaraton rowerowy Napisz w komentarzu, czy podczas długich wypraw lub zawodów zdarzyło Ci się walczyć z bólem, który mógł zakończyć cały start. #UltraLajkonik #Ultramaraton #UltraCycling #Kolarstwo #Bikepacking #MTB #Gravel #PolskaNaRowerze