Krasnostawskie klimaty i znajome domy

Najczęściej latamy jak wiatr zawieje, no i polecieliśmy do Krasnegostawu. Po drodze w tą i z powrotem mijaliśmy znajome domy (wtajemniczeni od razu rozpoznają). Jak zwykle urzekła nas ta nasza przepiękna rzeka Wieprz, no i należało ją pokazać. Tak jak i działającą od wielu lat bardzo dobrą szkołę paralotniową Aragliding, która właśnie prowadziła kurs. Krasnystaw zaprezentował się znakomicie! Pokazałem trochę nowego, bo zmiany rzucają się w oczy. Zabrakło słoneczka, ale robiłem co mogłem, żeby było ładnie. Dodałem swój muzyczny utworek, żeby było jeszcze ładniej, no i wyszło, jak wyszło. Krzysztof Nowak, Paralotniarstwo Zamość