SZCZERZYCA - GROZŁAK - Full Album 2024 [ Polish Black Metal ]

[Gender]: Black Metal [Country]: Poland; Radomsko [Released]: February 2024 [Album]: Grozłak Recorded, Mixed, Mastered And Produced By Szczerzyca [Contact with the band]: [email protected] www.facebook.com/SZCZERZYCA Szczerzyca members: Shiru - Vocal Furija - All Music, Vocal, Lyrics Song lyrics: 01. W imię Twoje W czarny zamek wicher dmie Sciągając ze świec blask Bryzgi deszczu, burzy jęk Wciąż prowadzą nas W szeptach wiatru słychać placz Grzeszników modła trwa Z ust ich klamstwa, w oczach strach W żyłach potok zła Ktoś po cichu skręca sznur Zasłaniając twarz.... Ty dobrze o tym wiesz Ze drogi tej nastanie kres Gdy spoczniesz w grobie łez W swym sercu czarnym znajdziesz mnie Czy tego chcesz czy nie Do kufla zimne piwo lej Czy caly swiat iluzją jest? W mrokach dziejów w cienu trwasz Nadajesz oczom blask Za pysk trzymając ciemny lud Wyciągasz brudny długi bat Goń te dziewki W dupe lej Niech piersi trzęsą się Na bagnach wrzaski orgii wrą Nim trzeci kur oznajmi dzień Karzeł z czartem smiejac się Zakreślają krąg... Ty dobrze o tym wiesz Ze drogi tej nastanie kres Gdy spoczniesz w grobie łez W swym sercu czarnym znajdziesz mnie Czy tego chcesz czy nie Do kufla zimne piwo lej czy caly swiat iluzją jest? ,,Połouż nożny palec na lewy, Tedy mouwiż po trzykroć: Wierzę Boga , Potym, jestliż jest gad albo gadzica, sztir albo szczyrzyca, jaszczor albo jaszczorka, źmija albo źmijica, przykazuję tobie bożąż mocą, aby temu to stworzeniu nic aby nie szkodziło,, Ty dobrze o tym wiesz Ze drogi tej nastanie kres Gdy spoczniesz w grobie łez W swym sercu czarnym znajdziesz mnie Czy tego chcesz czy nie Do kufla zimne piwo lej Czy caly swiat iluzją jest? 02. Płoń Wędrowała poprzez lasy Zioła upychała w wór Nie czyniła ludziom złego Przestrach trwożył cały dwór Na moczarach dom swój miała Buchurwaty klecha pluł Do paździerza nie doczekam Dajcie ogień...dajcie sznur Gdy ciemność las okrywa Ukryta w bagien toń Splatałaś swoje ręce Wyznając żądze swą... Oddałaś dusze diabłu Chichocząc wciąż i drwiąc Gdy ogień ciało strawi Powtarzaj zaklęć moc Płoń! Płoń! Płoń! Zemsty nadszedł czas Ogniu mój Płoń! Płoń! Z gardła sie wylewa jad Płoń! Płoń! Płoń! Gdzie Wasz wymarzony raj Płoń! Płoń! Płoń! Nic już nie zatrzyma nas Od północy z głębi ziemi Ciągnie stary gruby wąż Tłusty wielki na trzy chłopa Jego jad! Jego bunt! Jego tron! Za nim kroczy armia cienia Między góry w czarny nów By w topieli ukryć na dnie To co z serca skradłaś mu Z krwi bestii tu przelanej Na cztery świata strony Wydarty pazurami Rozbrzmieje róg bawoli ...I góra dołem sie stanie ...I z grobów powstaną popioły ...I piekło na ziemie powróci By z nieba strącić anioły... Ja pożądaniem, bluźnierstwem z Twych ust Istotą wszechrzeczy i barw Ja błyskawicą gdy okala mrok Okrywam ciało płaszczem gwiazd Jam jest ciemność... Jam furia... Jam wąż... Sennym pragnieniem gdy śpisz Jam władcą ognia rozpalam Twój wzrok Byś swoją dusze dała mi Z buntu zrodzony w serce wlewam gniew Gdy tylko na to czekasz Ja...drogowskazem kiedy wiary brak W na krzyżu zmarłego człowieka! Płoń! Płoń! Płoń! Zemsty nadszedł czas Ogniu mój !Płoń Płoń! Z gardła sie wylewa jad Płoń! Płoń! Płoń! Gdzie Wasz wymarzony raj Płoń! Płoń! Płoń! Nic już nie zatrzyma nas 03. W Głębi serca Ogień... płonie... Szukasz cienia, by go schronić Zimna nora W dłoniach trzymasz dziecię swoje Gdzie jestes? Czy słyszysz mój glos W ciemności ciągle trwam Gdzie jesteś? Czy podasz swą dłoń? Usłyszysz w nędzy płacz? Jeszcze raz... Jeden raz... Strzępy życia w ciemny dół Rzucił nas Plując w twarz Strugą deszczu, fala burz Drżące...dłonie... Ciałem wstrząsa ciągły dreszcz W głębi serca toniesz Tak odległy drugi brzeg Gdzie jestes? Czy słyszysz mój glos W ciemności ciągle trwam Gdzie jesteś? Czy podasz swą dłoń? Usłyszysz w nędzy płacz? Jeszcze raz... Jeden raz... Strzępy życia w ciemny dół Rzucił nas Plując w twarz Strugą deszczu, fala burz Tęsknie za światłem minionym Za słońcem które nie wschodzi Tęsknie z nadzieją że wrócisz Z blasku oczu się zrodzisz Prowadź przez ciemność do domu Gdy gnebi mnie smutek i trwoga Zostaliśmy sami wciąż żebrząc o szczęście Bez nadzieji i bez boga... Gdzie jestes? Czy słyszysz mój glos W ciemności ciągle trwam Gdzie jesteś? Czy podasz swą dłoń? Usłyszysz w nędzy płacz? Jeszcze raz... Jeden raz... Strzępy życia w ciemny dół Rzucił nas Plując w twarz Z niebios! Strugą deszczu, fala burz... #blackmetal #goth #polishmetal #melodicblackmetal #satanic #melodicmetal