Paweł Szamburski: "Tristis Diabolus" - koncert performatywny (Czarcik, fragm.)

„Tristis Diabolus” to trzecia solowa realizacja Pawła Szamburskiego - po „Ceratitis Capitata” (debiutancki album poświęcony muzyce liturgicznej basenu Morza Śródziemnego) oraz „Uroboros” (poświęcony obrzędom przejścia). „Tristis Diabolus” jest z kolei muzyczno-słowną opowieścią, w której Szamburski wsparty niezwykłymi tekstami Marcina Wichy [sic!] - dotyka kulturowego fenomenu diabła, czorta, biesa. W formie czarownych gawęd, bajań i przyśpiewek artysta bada cienkie linie wyznaczające granice dobra i zła. Próbuje odciążyć pradawną postać Diabła zdejmując z niego odwieczne, kulturowe brzemię. Momentami stara się w niego wcielić, wesprzeć, współodczuwać lub utożsamić? Wszystko odbywa się w spójnej narracji, którą wyznaczają kolejne utwory Wichy. Spoglądamy zatem na Diabła w wielu odcieniach, na jego symboliczne narodziny i żywot, na jego z człowiekiem porachunki. Aby w końcu dostrzec w nim ofiarę czy wręcz trawestację Chrystusa frasobliwego, który dźwiga ciężar grzechów wszelkich i jest już tym zwyczajnie zmęczony, jest smutny. Tekst: Nie przychodzę w piorunach Nie przychodzę w płomieniach Jestem diabeł malutki Który mieszka w zdrobnieniach Lubię chlebek z masełkiem Ciułam drobne pieniążki Nie mam wideł i smoły Starczą małe obcążki Przytul mnie Jestem czarcik domowy Kieszonkowy diabełek Siedzę sobie w detalu I zarabiam niewiele Jestem diabeł malutki Siedzę w kątku, wciąż liczę I uważnie doglądam Waszych małych duszczyczek Przytul mnie Jestem w sprawach i w sprawkach Nawet całkiem malusich Jestem w waszym tatusiu Bywam w waszej mamusi Jestem w małym paluszku I w rumianym jabłuszku I w drewnianym domeczku I w cieplutkim łóżeczku Przytul mnie Jestem w łyczku, w koniczku (Szubieniczkę już klecę) Jestem diabeł malutki A wy – drobne podlece Nie przychodzę w piorunach Nie przychodzę w płomieniach Jestem diabeł malutki Który mieszka w zdrobnieniach Przytul mnie