Węglowodany w diecie dziecka | Wpływ cukru na organizm

W czasie infekcji rośnie zapotrzebowanie na cukier. To widzimy u cukrzyków, którzy jeśli nie badają stężenia cukru we krwi, nie zmieniają diety, stylu życia, nie wprowadzają aktywności fizycznej. Nagle u nich pojawia się podwyższony cukier. To może być dowód nadchodzącej infekcji. Biorąc pod uwagę ortodoksyjne podejście do cukru, jest ono bliższe dietetykom niż luźne. Nawet jeśli w ciągu dnia nie otworzymy cukierniczki ani razu, to producenci żywności i tak zapewniają nam duże dawki cukru. Przykładem może być ketchup. Wydaje się być zdrowy, z pomidorów. Co bardziej dociekliwi, to wiedzą, że jest tam likopen, ale również 20-25% cukru. U większości osób cukier będzie wzmagał apetyt, w godzinę po jego spożyciu. Czy zjemy 4-5 łyżek cukru z cukiernicy, czy zjemy kajzerkę, to dla naszego organizmu nie ma większego znaczenia. Wzrost stężenia cukru we krwi u danych osób będzie bardzo podobny. Jeśli mamy osobę, która ma w rodzinie cukrzycę, stany przedcukrzycowe, osoby z otyłością, chorobą wieńcową, czy nadciśnieniem, to wiemy, że osoba ma zapisany w genach zespół metaboliczny. Te osoby będą wybudzały te geny, które będą pchały je w kierunku wyżej wymienionych chorób, m.in. przez dużą podaż cukru. Jeszcze 200 lat temu ludzie jedli kilkakrotnie mniej cukru niż obecnie. Tym samym metabolizm człowieka się nie zmienił, a musi on radzić sobie z coraz większą ilością cukru. Przy takim wzroście cukru zaczynamy wydzielać insulinę, której zadaniem jest zmniejszenie stężenia cukru do normalnych wartości. Jeśli posiadamy w genach zespół metaboliczny, lub którąś z jego postaci, jest szansa na wytworzenie oporności naszych tkanek na naszą własną insulinę. Po każdym spożytym posiłku zawierającym węglowodany, czyli cukry w jakiejkolwiek postaci, będziemy potrzebowali coraz więcej insuliny, anby odnieść ten sam efekt metaboliczny, czyli spadek cukru. To znaczy, że po godzinie od zjedzenia bułeczki, będziemy znowu głodni, co producenci żywności wykorzystują. Znając metabolizm człowieka, mają oni możliwość uzależnić człowieka od swoich produktów. dr Michał Mularczyk - internista, dietetyk, kardiolog interwencyjny Więcej na www.portalzdrowiadziecka.pl