# DZIEŃ 4 - Fryderyk Chopin - Fantazja f-moll op.49 (part 4)

#4 DZIEŃ CZWARTY Chcąc rozwiać wszelkie wątpliwości moich Uczniów związane z ilością ćwiczenia i podejściem do przygotowania utworów, postanowiłam na moim starym, zakurzonym kanale, utworzyć nową playlistę. Każdego dnia będę do niej dodawać kolejne nagrania moich codziennych, około dwugodzinnych zmagań z wybranymi utworami. Filmiki będą przedstawiać moje ĆWICZENIE, a nie EFEKT KOŃCOWY przygotowania utworu, więc proszę o wyrozumiałość i wybaczenie błędów 🤪 Za spłaszczenia dynamiczne i plastikowe brzmienie, w dużej mierze odpowiada mój telefon oraz kompresja w serwisie YT. Mam nadzieję, że ten sposób najlepiej pokaże, że nawet mając prawie 30-letnie doświadczenie w grze na fortepianie, nadal trzeba ćwiczyć, chcąc nauczyć się nowego utworu, lub wyszlifować wcześniej rozczytany oraz by pozostać w formie :) Moi Drodzy, uczymy się całe życie. Satysfakcja będąca zwieńczeniem kolejnych etapów pracy, jest warta każdej godziny spędzonej przy instrumencie. Także... nie poddajemy się mimo pojawiających się niepowodzeń i frustracji 💪🏻 Ja nie poddaję się również pomimo bólu pleców i potwornych upałów, które ostatnio przyszły do Polski 🥵 Ogłaszam więc uroczyście moi Kochani Uczniowie ( i nie tylko): Dzień czwarty wyzwania, codziennego dwugodzinnego trenowania :D