Dark Charm techno - Ja i diabeł rewanż

piosenki na zamówienie [email protected] Pierwsze konto    / @dark_charm.official   Moje materiały są chronione prawami autorskimi. Nie mam problemu z tym, aby ktoś z nich korzystał czy inspirował się nimi, ale proszę o jedno – oznaczenie autora. Każdy utwór, każdy projekt powstaje z mojej pracy, pasji i zaangażowania. Dlatego uczciwe i właściwe będzie, jeśli przy wykorzystaniu moich treści pojawi się podpis: Dark Charm Chcesz, mogę napisać dla Ciebie piosenkę z pozdrowieniami! Chętnie nagrywam pozdrowienia na zamówienie, ale pamiętaj: nie przyjmuję treści obraźliwych, wulgarnych ani wyzwisk. Takie materiały mogłyby sprawić mi problemy, więc zależy mi, żeby wszystko było w dobrym, pozytywnym klimacie. Kontakt: [email protected] Social Media: TikTok: @dark_charm_official Facebook: Dark Charm   / 1gfyapah1j   Instagram: @dark_charm_official_ https://www.instagram.com/dark_charm_... YouTube (instrumental): DarkCharm Instrumental https://youtube.com/@darkcharm.instru... tekst zwrotka Mijały zimy i słońce gasło W boku mnie kłuje i w lędźwiach za ciasno Leżę przy gościńcu w dębowym cieniu O doli swej myślę i o zatraceniu Wtem mrok gęsty padł na paprocie Poczułem krew i żelazo w błocie To bies powrócił z otchłani bezdennej W zbroi z czarciego szkła i mgły zmiennej Wreszcie cię mam ty nędzna kruszyno Pachniesz piołunem i kwaśną śliną Przez wieki w kurhanach ostrzyłem swe kły Pijąc jad żmij co w ciemnościach śpią Moje gardło to kuźnia w samym środku nocy Dziś w pył cię obracam bez żadnej pomocy Powstań z tej ziemi i chwyć za swe oręże Sprawdzę czy w piersi twej serce jest lęże Wstaję niezdarnie choć nogi jak z gliny Oczy przecieram z tumanów i śliny Mówię mu słuchaj ty rogata zmaro Mój trzos jest pusty i gęba marną Lecz mam tu bukłak co słońce skrywa Mocny jak wywar co ziele ożywia To miód jest leśny sfermentowany Przez stare wiedźmy w kotle mieszany refren Upoiłem czarta tym srogim wywarem Padł pod kapliczką owiany oparem Moc starego miodu biesa powaliła Duma piekielna w ruczaju utonęła Upoiłem czarta tym srogim wywarem Padł pod kapliczką owiany oparem Moc starego miodu biesa powaliła Duma piekielna w ruczaju utonęła zwortka Cóż to za ogień co trzewia mi pali Gorszy od srebra i hartowanej stali Brałem łyk pierwszy i niebo pękło Nigdy tak srogo me ciało nie klękło Moje zaklęcia i runy na skórze Nic nie znaczyły przy tej miksturze Czuję jak rogi mi kruszą się w dłoniach Gdzie ja zbłądziłem na tych bezdrożach On leży i charcze ogonem o piach A ja mu głoszę o ziemskich dniach Nie trzeba magii ni miecza z gwiezdnej rudy Gdy nasz słowiański napój leczy nudy On marzył o boju i wielkiej chwale A skończył w pokrzywach śpiąc na odwale Legenda niesie o chłopie co żyje I samym miodem potwory wybije refren Upoiłem czarta tym srogim wywarem Padł pod kapliczką owiany oparem Moc starego miodu biesa powaliła Duma piekielna w ruczaju utonęła Upoiłem czarta tym srogim wywarem Padł pod kapliczką owiany oparem Moc starego miodu biesa powaliła Duma piekielna w ruczaju utonęła