Julian Tuwim - Mróz nędzarzy | Chuchaj i dmuchaj w palce! Miętoś wargi białe!

Muzyka, która mówi poezją. Julian Tuwim Mróz nędzarzy 1919 r. Mróz siarczysty się wkręca w przetarte odzieże, W palta, wiatrem podszyte, w rozdziawione dziury, Wtulamy zmarzłe uszy w przykrótkie kołnierze, Wciskając się zawzięcie w nieprzytulne mury. I cóż wam przyniesiemy, wy, wonne i ciepłe, Kapryśne, wypieszczone urodą kochanki? Szorstkie, zgrabiałe dłonie? Twarze sine, skrzepłe? Lub zmarznięte, stwardniałe na mrozie gałganki? Może skaczące wargi i nosy czerwone? Może skostniałe ciała, szybko dygocące? Lub oczy osłupiałe, oczy załzawione, Słonemi kropelkami nieznośnie kapiące? Szklany wiatr kraje twarze, sypie kłaki śnieżne, Smaga świstem i bólem, jak ostre miotełki, I szczypią, szczypią mrozu paznokcie drapieżne, Kłują, kłują złośliwe palące igiełki. Chuchaj i dmuchaj w palce! Miętoś wargi białe! Och, trzęsiemy się, jęcząc w kamiennej agonji, Biją o ziemię, skaczą już nogi ścierpniałe, I do tańca, do tańca skowyt w zębach dzwoni. Zaczyna się pod murem taniec wybijany, Podskoki niecierpliwe, pląsy histeryczne, Na zziębłem ciele martwe trzęsą się gałgany, Wyprawiając na wietrze harce ekstatyczne. Ramionami bijemy na krzyż zamaszyście, I tarczą coraz szybciej opętane nogi, Mróz trzaskający strzela ogniście, siarczyście, Aż w ciepło się roztapia, w błędny zachwyt błogi. I miękną za plecyma oszronione ściany, Wgarniają nas, jak ciepłe, pożądliwe ciało, Łaskocą atłasowo, jak skóra kochanek, Rozkoszą pieszczotliwą, nagle rozszalałą. I tarzamy się w puchach rozgrzanej pościeli, W drgawkach tańca słodkiego płoniemy nagością, Zanurzamy się w mlecznej gorącej kąpieli Oplotem ciał kipiących, tętniących miłością. W rozprute purpurowe żyły szał nam wlewa Gęstą słodycz likierów, roztopione złoto, W dyszących żarem lasach wszczepiamy się w drzewa, Gdzie gorące mięsiste kaktusy się plotą. Pławimy się w lubieżnych upalnych Saharach, Grzebiemy się w wnętrznościach pokrwawionej lwicy, Smażymy się, jak skwarki, w słonecznych pożarach I tłuszczem rozżarzonym ściekamy z ulicy! I niema nas! Pozostał tylko taniec wściekły! Zmiótł nas wicher upalny w rozkoszy i skwarze! — Patrzcie — na białym murze został ślad zapiekły: Krwią w ścianę się wtańczyli na mrozie nędzarze! Ten kanał to przestrzeń, gdzie wiersze stają się piosenkami, a słowa nabierają melodii. Znajdziesz tu poezję śpiewaną, ballady o miłości, zmysłowe teksty i nastrojowe utwory, w których głos, słowo i dźwięk tworzą jedno. Każda piosenka to muzyczna interpretacja poezji – od klasyki po autorskie teksty. Usłyszysz tu spokojne męskie wokale, emocjonalne melodie, pianino, gitarę, smyczki i delikatny klimat bliskości. 🎵 Jeśli kochasz muzykę, która ma duszę, poetyckie słowa, miłość w dźwiękach i magiczne ballady, subskrybuj i zanurz się w świecie, gdzie poezja śpiewa. #poezjaśpiewana #muzyka #ballada #miłość #piosenkazduszą #tekstypiosenek #polskamuzyka #wierszewmuzyce